fot. FB/Guardian Clinic
Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on email
Share on whatsapp

Mnóstwo pecha w pierwszych tygodniach sezonu ma Janusz Kołodziej. Po urazie mostka, w starciu z ZOOleszcz GKM-em Grudziądz doznał kolejnej kontuzji. Teraz sytuacja jest poważniejsza i zawodnika dłużej nie zobaczymy na torze. Co ważne, przeszedł on już operację.

 

Groźna sytuacja z udziałem kapitana Byków miała miejsce w 12. wyścigu. Po starciu z Jaimonem Lidseyem Kołodziej upadł na tor i szybko złapał się za lewą rękę. Jak się okazało, u zawodnika doszło do zwichnięcia stawu ramiennego ze złamaniem guzka większego.

W poniedziałek żużlowiec poddał się operacji. Zabieg zakończył się pomyślnie. – Unia bez Koldiego, to jak Byk bez rogów. Kapitanie, potrzebujemy Cię! Życzymy dużo zdrowia i szybkiego powrotu na tor – napisano w komunikacie Byków.

Żużel. Unia Leszno zostanie ukarana? Byki złamały przepisy! – PoBandzie – Portal Sportowy (po-bandzie.com.pl)

Żużel. GKM złapał oddech i rozbił Byki! Kościecha: Kamień spadł mi z serca – PoBandzie – Portal Sportowy (po-bandzie.com.pl)

Na ten moment trudno prognozować jak długa może być przerwa od startów. Wyjazd na tor w maju raczej jest wykluczony. Fani bardzo chcieliby, aby zawodnik wrócił na bardzo ważny mecz domowy z KS Apatorem Toruń, który zaplanowany jest na 21 czerwca.