Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on email
Share on whatsapp

Fogo Unia Leszno ciągle musi zmagać się ze sporym osłabieniem. W ostatnim meczu Byki pokazały jednak, że nawet bez trzech podstawowych zawodników są w stanie wygrywać. Mimo tego leszczynianie wytrwale oczekują na powrót Janusza Kołodzieja, Damiana Ratajczaka i Andrzeja Lebiediewa. Ten ostatni zdołał opuścić już szpital.

 

Przypomnijmy, że do kontuzji Łotysza doszło podczas meczu z ebut.pl Stalą Gorzów. Zawodnik ekipy z lubuskiego słabo wyszedł ze startu, ale szybko znalazł dobrą ścieżkę. Przemknął obok juniorów i próbował też się zmieścić obok Andrzeja Lebiediewa. Niestety, nie opanował motocykla i wpadł w Łotysza. Zawodnik Byków niczego się nie spodziewał i gruchnął o tor.

Żużel. Fajfer wjechał w Lebiediewa! Łotysz niezdolny, żółta kartka w Gorzowie! 

Po tym zdarzeniu Lebiediew nie był w stanie kontynuować zawodów i udał się na szczegółowe badania do szpitala. Niestety po prześwietleniu potwierdziła się poważna kontuzja. U Łotysza doszło do złamania trzech żeber.

Żużel. Wybrzeże blisko KLŻ? „Wszystko nam przeszkadza”

Dziś z leszczyńskiego klubu nadeszły jednak dobre wieści. W mediach społecznościowych Unia Leszno przekazała, że Lebiediew został wypisany ze szpitala i teraz czeka go rehabilitacja, na którą uda się do jednej z łódzkich klinik.