Brady Kurtz był bez wątpienia odkryciem nie tylko polskich, ale i światowych torów. Australijczyk zachwycał w PGE Ekstralidze, cyklu SGP, a także w brytyjskiej Premiership. Tam kibice z Manchesteru docenili go przyznając 3 „Maugery”.

Kurtz ma za sobą kolejny sezon w Manchesterze. Rok temu wraz z Belle Vue Aces świętował mistrzostwo Wielkiej Brytanii, lecz teraz „Asy” zakończyły swoją przygodę na etapie półfinału, w którym zostali zdominowani przez Ipswich Witches. Mimo niepowodzenia drużynowego, kibice docenili Australijczyka.

Żużel. Prezes wyciągnął do niego rękę. „Nie rozmawialiśmy od czterech miesięcy”

Żużel. Te transfery do Polonii Bydgoszcz zrobiłby Zbigniew Boniek! Dwa nazwiska!

Srebrny medalista cyklu Speedway Grand Prix jest uwielbiany w Manchesterze. Kibice wiedzą, że jest wierny swojemu pracodawcy, a na jego punkty również można liczyć. Po sezonie fani rozdali „The Maugers”, czyli nagrody dla zawodników. Brady Kurtz zgarnął aż trzy – zawodnik roku, nagrodę Denta Olivera oraz Maugera za postęp na arenie międzynarodowej.

– Miło otrzymać nagrodę, o której decydują kibice. Co roku staram się dać niesamowite widowisko. Tegoroczny wynik nie jest tym, którego byśmy pożądali, ale nadal uważam ten sezon za udany. Czuję się jak w domu. Nie mogę wyobrazić sobie jazdy dla innego klubu – powiedział kapitan „Asów” dla klubowych mediów.

Żużel. Berge uderzył w Wilki! Poszło o kasę!

Menadżer pod wrażeniem

Swojego zadowolenia nie ukrywa Mark Lemon. Menadżer doskonale zdaje sobie sprawę, ile Kurtz daje jego drużynie. – Brady pomógł zbudować ten klub. Poświęcił się jak mało kto. Jego zachowanie na torze pomaga innym, budując przy tym atmosferę. Doceniam jego postawę – powiedział.