Maksymilian Pawełczak zdążył jak na razie odjechać zaledwie dwa spotkania w Drużynowych Mistrzostwach Polski. Mimo to zdążył udowodnić, że Abramczyk Polonia Bydgoszcz będzie miała świetnego juniora na lata. Młodzieżowiec nie zwraca nawet uwagi na zainteresowanie ze strony innych klubów.

Gryfy bez wątpienia będą dysponować najlepszymi juniorami w lidze. Wiktor Przyjemski i Maksymilian Pawełczak to zawodnicy światowej klasy. Starszy z bydgoszczan jednak najprawdopodobniej będzie startował na pozycji 8/16. Współpraca między tymi zawodnikami przyniesie Abramczyk Polonii wiele korzyści. 16-latek nie ukrywa, że bardziej doświadczony kolega jest dla niego wzorem.

– Wiktor to bardziej kolega, bo jednak trochę „wychowałem się na nim”. Wiktor jest ode mnie parę lat starszy, więc mogę powiedzieć, że był dla mnie pewnego rodzaju wzorem. Dlatego bardzo fajnie, że teraz będziemy mogli razem „dzielić tor” już jako koledzy z drużyny. To mnie bardzo cieszy i widzę w tym fajną współpracę – powiedział w rozmowie z Expressem Bydgoskim.

Żużel. Kościecha mówi wprost! Śni mu się medal

Żużel. Komarnicki mówi o raporcie Broszko! „Nagłaśnianie jest niepotrzebne”

Wielki talent bydgoszczanina nie przeszedł obojętnie wokół klubów występujących w PGE Ekstraligi. Młodzieżowiec tym tematem nie ma zamiaru się jednak zajmować i skupia się na walce o awans z Abramczyk Polonią Bydgoszcz.

– Nie wiem, nie ja się w to angażuję, tylko bardziej mój tata (śmiech). Polonia jest klubem, w którym się wychowałem i chciałbym tu zostać na dłużej, ale jedynie co mogę powiedzieć to to, że czas pokaże – przyznał Maksymilian Pawełczak.

Żużel. Mrozek popełnił duży błąd? „Miał jakiś powód”

Żużel. Majstersztyk Apatora? Tak pomogą Bloedornowi!

W ostatnich latach nad Gryfami krąży jednak klątwa. W najważniejszych momentach sezonu zawodzą i mimo że od lat pukają do bram PGE Ekstraligi, to ta sztuka nie przychodzi im łatwo. Tym razem ma być inaczej, gdyż gwiazdy mają dosłownie na każdej pozycji.

– Na pewno fajnie by było awansować, byłaby to dla mnie opcja zebrania większego doświadczenia. Myślę, że jednak przyjdzie jeszcze czas na to, aby porozmawiać o przyszłości – skomentował Pawełczak.