Kolejna ekipa przedstawiła ceny karnetów na sezon 2026. Ceny zaproponowane przez Innpro ROW Rybnik są jednak takie same jak na PGE Ekstraligę 2025, a to wywołało duże niezadowolenie. Niektórzy wspominają, że taniej jest kupić wejściówkę na mecze drużyn z najwyższego szczebla.
Karnety na sezon 2026 Innpro ROW Rybnik dostępne są w kilku wariantach. Karnet na Amfiteatr, czyli nieprzykrytą część stadionu, kosztuje 400 zł, a ulgowy dla emerytów, rencistów, uczniów i studentów do 25. roku życia – 300 zł. Natomiast karnet na Trybunę Krytą, zadaszoną część stadionu naprzeciwko linii start-meta, to wydatek 700 zł. Każdy karnet umożliwia wstęp na rundę zasadniczą sezonu żużlowego 2026.
Żużel. Ważne rozstanie w ROW Rybnik! Żyto zabiera głos. Co dalej? – PoBandzie – Portal Sportowy
Żużel. Głód dużego żużla w Pile! Tyle karnetów w 3 dni – PoBandzie – Portal Sportowy
Żużel. Bajerski wskazał swój najlepszy klub! Dosadne słowa – PoBandzie – Portal Sportowy
Nie wszyscy kibice przyjęli z entuzjazmem ogłoszone ceny karnetów na sezon 2026 Innpro ROW Rybnik w Metalkas 2. Ekstralidze. W mediach społecznościowych i pod postami klubowymi pojawiło się wiele komentarzy wyrażających niezadowolenie z ustalonych opłat. Część fanów zwraca uwagę, że ceny nie idą w parze z oferowanymi korzyściami. – 700 był na ekstraligę i 700 na 1 ligę? I co w zamian? Nic. Nawet człowiek nie ma miejscówki, musi przyjeżdżać godzinę wcześniej, żeby zająć normalne miejsce. Ot cały wasz karnet. Dajcie spokój – napisał jeden z kibiców.
Nie brakuje głosów krytycznych wobec samej konstrukcji karnetów. – Nie dość że nie ma żadnych korzyści z zakupu karnetu (np. chociaż jeden mecz gratis), to jeszcze skład taki, że raczej powinno być ciut taniej eh – komentuje inny fan. Niektórzy porównują ceny w Rybniku z innymi klubami i uważają je za zawyżone. – Najtańszy karnet normalny we Wrocławiu – 239 zł. Najtańszy karnet normalny w Lesznie – 290 zł. Oszaleliście?
Niektórzy kibice podchodzą do tematu bardziej emocjonalnie, wyrażając frustrację wobec poziomu sportowego drużyny w zestawieniu z cenami. – Już widzę te tłumy po karnety… Odkleiło was już całkiem z cenami, jeśli byłby skład Doyle, Przyjemski, Krawczyk, Rohan itp. to dałbym i 500, ale nie za jeźdźców z łapanki, których praktycznie nikt nie chciał – pisze jeden z komentujących. Inni zwracają uwagę, że liga niżej nie powinna wiązać się z tak wysokimi kosztami dla kibiców. – Liga niżej, emocje niżej, a ceny karnetów jakby prezes właśnie awansował na pięcioletnie stanowisko i postanowił świętować cudzym portfelem. Fajnie by było, gdyby kwoty w końcu dogoniły poziom sportowy.
Nie brakuje także mocnych słów krytyki. – Zdzierstwo panie Mrozek, za to dno stadionowe – czytamy w jednym z komentarzy, co dobrze obrazuje niezadowolenie części kibiców z ustalonej polityki cenowej klubu na sezon 2026.












Żużel. Góry i narty zamiast rowerów. Tak szykuje się Sparta pod wodzą Protasiewicza!
Żużel. Junior Polonii w trudnej sytuacji. Zabrał głos, walczy o pełną sprawność
Żużel. Oto strój Sajfutdinowa! Tak będzie śmigał w sezonie 2026
Żużel. Duża kasa dla Motoru Lublin! Solidny zastrzyk
Żużel. Cała siła w Brady’ego Kurtza! Wielki sponsor podjął ważną decyzję
Żużel. Trener Stali zabiera głos! Paluch o Holderze, torze i startach syna (WYWIAD)