Seniorski skład Abramczyk Polonii Bydgoszcz jest już znany, lecz niewiadomą wciąż pozostaje to, kto obsadzi w przyszłym sezonie pozycje juniorskie. Jedna z dostępnych opcji w postaci Franciszka Majewskiego jest już niemal zamknięta, gdyż młody zawodnik wybrał jazdę w Texom Stali Rzeszów.
Polonia Bydgoszcz ma rękę do juniorów, gdyż ten klub w ostatnich latach wychował m.in. Wiktora Przyjemskiego. Obecnie na pozycjach 6-7 nastały nieco chudsze czasy i formacja juniorska nie jest najmocniejszą stroną klubu z Bydgoszczy. Przed przyszłym sezonem została dodatkowo osłabiona odejściem Franciszka Majewskiego, który wybrał propozycję Texom Stali Rzeszów.
– Rzeszów ma pierwokup i jeżeli Franek chce tam jeździć, to na pewno nie będę tego utrudniał. Dokumenty wskazują na to, że jeśli Rzeszów zapłaci w listopadzie notę obciążeniową, to Franek będzie jeździć w Rzeszowie. – mówił Jerzy Kanclerz.
Majewski w Rzeszowie spędził niemal połowę sezonu po tym, jak zabrakło dla niego miejsca w składzie bydgoskiego klubu. Młody zawodnik za wszelką cenę szukał okazji do regularnych startów. Tą zapewniła mu właśnie Stal Rzeszów. Jak przyznał prezes Polonii Bydgoszcz, Jerzy Kanclerz, nie zamierzał przeszkadzać mu w tym ruchu.
– Na tę chwilę trener Bajerski powiedział, że Franek i Nowak odstają, wobec tego my mieliśmy za dużo juniorów, a ja jestem takim człowiekiem i pomagam drugiemu. Franek Majewski przyszedł i powiedział, że chce odejść do Rzeszowa, to mu nie tamowałem tej drogi. – kontynuował prezes Polonii Bydgoszcz.
W tym momencie skład juniorski Polonii na przyszły sezon składa się z zaledwie dwóch zawodników. Potwierdzeni żużlowcy to Bartosz Nowak i Emil Maroszek. W przyszłym sezonie w rozgrywkach juniorskich prawo do startu zyska też Maksymilian Pawelczak, tegoroczny mistrz SGP3. Rozmowy z kolejnymi juniorami, którzy uzupełniliby drużynę wciąż trwają.
– Na dzień dzisiejszy wiadomo, że jest Nowak, że jest Maroszek, dojdzie Pawelczak. Na pewno jeszcze się rozglądam za zawodnikiem, który by ewentualnie wzmocnił tę siłę. Jest Oliwier Buszkiewicz, z którym będę rozmawiał, jest Franek Karczewski, z którym też jeszcze nie wiadomo, co będzie. Wiadomo, że musi po tym sezonie odejść do Częstochowy, a co ewentualnie Świącik zadecyduje o przyszłości Karczewskiego, to się dopiero okaże. Na razie na ten moment i Karczewski i Buszkiewicz chcą jeździć w Bydgoszczy. Na pewno rozglądam się za jeszcze jednym zawodnikiem. – zakończył Jerzy Kanclerz.
CZYTAJ TAKŻE
REKLAMA, +18













Żużel. Duńczycy wybrali najlepszego żużlowca! Nieoczywista decyzja
Żużel. W Rybniku powstanie twierdza? Taki jest plan!
Żużel. Problemy z torem? Jest reakcja Stali!
Żużel. PSŻ najsilniejszy w historii? Nie mają wątpliwości!
Żużel. Motor odsłonił drugi kevlar! Jest nawiązanie do barw klubowych!
Żużel. Widziane zza Odry. O kluczach, wypożyczaniu buta i kulturze Kubery (FELIETON)