Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on email
Share on whatsapp

Choć Michael Jepsen Jensen i Matej Zagar w ostatnim czasie bardzo rzadko pokazują się polskim kibicom, to w ostatnim czasie jest o nich bardzo głośno. Wszystko za sprawą kontuzji i tego, że kolejne zespoły muszą poszukiwać wzmocnień. Na ten moment wyżej stoją akcje Duńczyka. To właśnie o niego chętniej zabiegają w trudnej sytuacji.

 

Coraz więcej klubów ma ostatnio kłopoty przez kontuzje. Na ruchy transferowe zdecydowały się już chociażby Cellfast Wilki Krosno, które ściągnęły Kennetha Bjerre. Do Fogo Unii Leszno trafił natomiast Ben Cook. Teraz w największej potrzebie jest ZOOleszcz GKM Grudziądz. Gołębie do końca sezonu straciły kapitana – Jasona Doyle’a.

Żużel. Kto zastąpi Jasona Doyle’a? Klub prowadzi rozmowy – PoBandzie – Portal Sportowy (po-bandzie.com.pl)

Najwięcej mówi się na ten moment o Słoweńcu i Duńczyku. Oczywiście różnica między Zagarem, a Jepsenem Jensenem jest taka, że ten drugi ma klub i nawet zaliczył jeden występ w Polsce w tym roku. Zdobył 9 punktów z bonusem podczas inauguracji przeciwko Innpro ROW-owi Rybnik. Potem ze składu nie wypadał już Matias Nielsen, ale władze #Orzechowa Osada PSŻ-u Poznań długo pozostawały przy zdaniu, że potrzebują zawodnika na wypadek kontuzji.

Żużel. Po ostatnim meczu trafił do wielu notesów. „W Gnieźnie czuję się dobrze” – PoBandzie – Portal Sportowy (po-bandzie.com.pl)

Żużel. Widziane zza Odry. O reasumpcji, Cheładze i honorze (FELIETON) – PoBandzie – Portal Sportowy (po-bandzie.com.pl)

Ostatnie narady w klubie sprawiają jednak, że poznaniacy nie wykluczają już wypożyczenia Jepsena Jensena, choć takie rozwiązanie traktują jako gest dobrej woli dla innych ekip i wciąż rozpatrują zawodnika do jazdy w najbliższych spotkaniach. Co ważne, młodszy zawodnik jest na teraz także tańszą opcją. Zagar, widząc sytuację w jakiej znalazły się kluby, nie ma skrupułów i negocjuje stawki, o których podczas zimowego okienka transferowego mógłby tylko pomarzyć.

Znacznie bardziej rozgrzany jest zatem telefon mistrza świata juniorów z 2012 roku. Oczywiście jego wypożyczenie nie będzie tanie, choć na pewno nie będzie kosztować pół miliona za samo ściągnięcie żużlowca. Z przynajmniej takim wydatkiem trzeba liczyć się przy stawce za podpis u Zagara.

Przypomnijmy, że grudziądzanie w najbliższy weekend odjadą mecz o mniejszym ciężarze gatunkowym w Lublinie. Kluczowe będzie wzmocnienie na kolejne starcie. W 9. kolejce Gołębie podejmą NovyHotel Falubaz Zielona Góra.