Kariera Krystiana Pieszczka nie poszła w stronę, w którą by sobie życzył. Wychowanek Wybrzeża Gdańsk chce udowodnić, że stać go jeszcze na wiele i postawił sobie jasny cel.

Wychowanek Wybrzeża Gdańsk jako junior uchodził za duży talent. Solidny sezon 2016 sprawił, że pierwszy rok w gronie seniorów spędził na najwyższym szczeblu rozgrywkowym. Rok później tak kolorowo już nie było i zmuszony był wrócić do macierzystego klubu. Przez 2 sezony był liderem swojej drużyny w ówczesnej 1. Lidze Żużlowej, lecz następnie nadeszły gorsze czasy.

Żużel. Ostatnia szansa Polonii? „Jeśli nie teraz, to kiedy?”

Żużel. Oni trafią do Opola? Dwa transfery, tak chcą zwojować KLŻ! 

W latach 2020-2021 był średniakiem ligowym, przez co ciężko było mu znaleźć pracodawcę. W trakcie sezonu 2022 odszedł z ROW-u Rybnik, by zasilić walczącą o awans na najniższym szczeblu Stal Rzeszów. Tam był jedną z gwiazd rozgrywek, lecz następnie jego forma znów zaczęła lecieć w dół, aż w końcu wrócił do Krajowej Ligi Żużlowej i teraz ponownie broni barw Wybrzeża.

– Z perspektywy czasu wiele rzeczy bym zmienił i zrobił inaczej, ale niestety nie jesteśmy w stanie cofnąć czasu. Ciężko teraz wytykać jakieś błędy z przeszłości – po każdym sezonie przychodziła chwila zastanowienia, co można było zrobić lepiej, co poprawić, co zmienić. Nie skupiam się na przeszłości, patrzę przed siebie i koncentruję się na nadchodzącym sezonie w barwach Wybrzeża – przyznał Krystian Pieszczek w rozmowie z „Tygodnikiem Żużlowym”.

Żużel. Utalentowany Brytyjczyk otrzyma szansę w Polsce? „Nie zamykamy drogi”

Żużel. Thomsen ma ambitne plany ze Stalą! Rok bez Grand Prix dobrze mu zrobi? 

Zeszłoroczne rozgrywki zakończył ze średnią 1,698 pkt/bieg, a jego drużyna sensacyjnie uległa w finale drużynie z Piły. W składzie Wybrzeża doszło od tamtej pory do kilku zmian i wielu ekspertów, że skład wygląda słabiej niż przed rokiem. Gdańszczanie jednak znów będą chcieli wygrać Krajową Ligę Żużlowa.

– Chciałbym jeszcze wiele osiągnąć i wciąż mam sportowe ambicje związane z żużlem. Mam dopiero 30 lat, wciąż jestem młodym zawodnikiem i jest wiele rzeczy, które chciałbym osiągnąć w żużlu. Moim celem jest wygranie z Wybrzeżem Krajowej Ligi Żużlowej, sukces w eliminacjach indywidualnych i jeśli wszystko pójdzie dobrze, to będziemy atakować wszystko, co będzie w zasięgu wzroku – powiedział Pieszczek.