Patrick Hansen. fot. Jarosław Pabijan

Patrick Hansen w sezonie 2026 będzie łączył jazdę w Kolejarzu Opole ze szkoleniem młodzieży w Rybniku. Klub z Krajowej Ligi Żużlowej ma w kadrze nadwyżkę seniorów, lecz Duńczyk nie boi się rywalizacji o skład.

Powrót do żużla po tragicznej kontuzji okazał się trudniejszy, niż przypuszczał. Dla Orła Łódź odjechał zaledwie 8 biegów w Metalkas 2. Ekstralidze. Mimo tego nie zamierza się poddawać i wie, że przed nim jest jeszcze wiele. Przyznaje, że do żużla wciąż podchodzi na poważnie.

– Nie wiem, jak kluby podchodzą do mnie, ale ja podchodzę do tego poważnie. Podpisałem profesjonalny kontrakt i chcę się z niego wywiązać. Miałem długą przerwę, więc szkoda, że nie miałem okazji pojeździć więcej. Natomiast w ostatnim meczu rundy zasadniczej w Bydgoszczy zdobyłem 6 punktów z bonusem, więc nie zapomniałem, jak się jeździ. Nie stoję w miejscu, staram się walczyć o swoje – przyznaje w rozmowie z klubowymi mediami.

Żużel. Podnieśli ceny biletów! Kibice w szoku

Żużel. Czas na pierwsze przygotowania. Reprezentacja rusza do Hiszpanii

W minionym okienku transferowym Patrick Hansen związał się z Kolejarzem Opole. Ostatni raz na trzecim szczeblu rozgrywkowym ścigał się w 2020 roku. Tym razem miejsce w składzie będzie musiał sobie wywalczyć. Klub ze stolicy polskiej piosenki ma w kadrze nadwyżkę seniorów, lecz 27-latek nie obawia się rywalizacji.

– I będzie rywalizacja. Ja nie mam z tym problemu. Dla mnie to norma. Tak musi być. Mówią, że mistrzem Polski nigdy dotąd nie został klub z nadwyżką seniorów, ale ja nie narzekam. Robię, co każą, będę walczył o skład – mówi Duńczyk.

Żużel. Czas na powiększenie PGE Ekstraligi? Wskazał drużyny zasługujące na elitę!

Żużel. Krawczyk spokojny o Woffindena i Holdera! „Zajedziemy wysoko” 

Z Rybnikiem był związany w 2023 roku. Wtedy to był liderem Rekinów, a następnie utrzymywał dobre relacje z zarządem. Wraca do pracy w roli szkoleniowca i zajmie się miejscową młodzieżą. Będzie również śledził wyniki dorosłej drużyny i uważa, że stać ich na awans do fazy play-off.

– Trudno powiedzie, bo liga jest mocna. Możemy zaskoczyć i trafić do play-off, ale to by była spora niespodzianka. Niemniej dzieje się coś z naszym torem, tu będą zmiany i to może nam pomóc – stwierdził Patrick Hansen.