Janusz Kołodziej. fot. Jędrzej Zawierucha
Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on email
Share on whatsapp

Dobre wieści płyną od Janusza Kołodzieja. Zawodnik, który obecnie ma przerwę od startów z powodu kontuzji ramienia, zdradził w rozmowie z Radiem Elka, że w tym tygodniu  pojawi się na torze, aby sprawdzić, jak będzie się czuł podczas jazdy. Kapitan Fogo Unii Leszno wypowiedział się także w sprawie ewentualnego występu w sobotniej pierwszej rundzie cyklu SEC. 

 

Przypomnijmy, że u Kołodzieja doszło do zwichnięcia stawu ramiennego ze złamaniem guzka większego. Niebezpieczna sytuacja, po której popularny „Koldi” doznał urazu, miała miejsce w 12. wyścigu meczu Fogo Unii Leszno z ZOOleszcz GKM-em Grudziądz. Po starciu z Jaimonem Lidseyem Kołodziej upadł na tor i szybko złapał się za lewą rękę. Później okazało się, że kapitan Byków będzie potrzebował zabiegu. Operacja przebiegła pomyślnie i Kołodziej rozpoczął rehabilitację. Po miesiącu pracy jest już gotowy, aby sprawdzić swoje możliwości na torze.

– Chciałbym w tym tygodniu zrobić kilka próbnych kółek i spróbować swoich sił na motocyklu i wtedy zadecydujemy jak to wszystko dalej będzie wyglądało. Nic nie będzie jednak robione na siłę, bo kontuzja była poważna – przyznał żużlowiec.

Żużel. Skvělý Vaculik. Morris z miotłą i prosiak na grillu, czyli Grand Prix w Pradze (REPORTAŻ)

Żużel. Włamanie na stadion żużlowy. Klub prosi o pomoc

W związku z deklarowaną chęcią powrotu na tor nie sposób nie zastanawiać się, czy Kołodziej będzie chciał spróbować swoich sił w najbliższą sobotę podczas pierwszej rundy tegorocznego Speedway Euro Championship, która odbędzie się w węgierskim Debreczynie. W ubiegłym roku Koldi był bowiem brązowym medalistą cyklu, mimo że opuścił jedną rundę. Czy kapitanowi Byków uda się wystąpić w sobotę?

– Chciałbym bardzo, ale na wtorkowe południe wszystko to jest jednym wielkim znakiem zapytania, bo zdrowie jest najważniejsze i nie chciałbym takim startem czegoś jeszcze pogorszyć. Wiem, jak jestem potrzebny także swojej drużynie, ale zdrowy – zakończył Kołodziej.

Kolejne ligowe starcie leszczyńskiej Unii już w najbliższy piątek. Byki wybiorą się do Częstochowy na spotkanie z Krono-Plast Włókniarzem Częstochowa. Początek tego meczu o 20:30.