Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on email
Share on whatsapp

Maciej Janowski ma spory problem z ponownym zaadaptowaniem się do brytyjskich torów. Peter Schroeck wie, że „Magica” czeka jeszcze sporo pracy, ale wierzy w jego możliwości. Jeżeli Polak upora się z problemami, będzie nie do zatrzymania w barwach Oxford Spires.

 

Maciej Janowski zdecydowanie pozostawił po sobie dobre wrażenie, patrząc na jego sezony 2013-14 w barwach Poole Pirates. Polak wręcz pływał po brytyjskich torach, będąc jednym z kluczowych nazwisk w układance zespołu z Wimborne Road. Dlatego też z radością powitano go w barwach Oxford Spires, kiedy to ogłoszono go jako numer jeden zespołu w SGB Premiership. Niestety, ale oczekiwania legły w gruzach, a sam Janowski miał sporo problemów z jazdą. Przeplatał dobre mecze z tymi przeciętnymi, ale nadal pozostawał w kadrze Spires. Ostatnio zdołał pomóc zespołowi w zwycięstwie nad Leicester Lions, zdobywając 9 punktów z bonusem.

OGLĄDAJ JAZDĘ MACIEJA JANOWSKIEGO W BRITISH SPEEDWAY NETWORK

Zdecydowanie gorzej było po domowym meczu z Belle Vue Aces, który poprzedzał starcie z „Lwami”. Peter Schrocek, promotor żużla w Oksfordzie, odbył krótką rozmowę z zawodnikami po tymże spotkaniu. Schroeck, w rozmowie z Speedway Starem, opowiada o jego wyrozumiałości względem „Magica” – Naprawdę współczuje Maciejowi, ponieważ uwielbia tu przyjeżdżać i bardzo się stara, aby mu się udało – mówi Peter. – Myślę, że obecnie podąża drogą, że aby to wszystko naprawić, musi powoli przystosować się do brytyjskiej mentalności. Premiership jest brutalna, ponieważ ściga się tutaj sporo dobrych zawodników, a jeszcze część powraca.

Żużel. Janusz Kołodziej wraca na tor! Czy zobaczymy go w pierwszej rundzie SEC-u?

Żużel. Janowski uratował zwycięstwo. Blamaż drużyny Lamparta i Pawlickiego

Promotor zasugerował również, że problemem Janowskiego może być brak bazy pod rywalizacje w lidze brytyjskiej. – Mam nadzieję, że znajdzie kogoś do pomocy z silnikami, aby mógł być odpowiednio dopasowanym. Wtedy powinien wskoczyć na odpowiedni poziom, na który go zdecydowanie stać – mówi.

Sam Maciej Janowski jest świadomy tego, że stać go na lepsze wyniki. Obecnie jego CMA wskazuje na to, że gorzej punktuje jedynie Wschodząca Gwiazda Spires – Ashton Boughen. Schroeck wierzy, że kiedy Janowski upora się ze swoimi problemami, będzie on nie do powstrzymania. – Nie ma nikogo bardziej krytykującego Macieja, niż on sam. Moim zdaniem jest mu doradzać oraz go wspierać, na tyle ile będzie to możliwe. Nadal ma wsparcie całego zespołu, bo jest jego częścią. Jeżeli wszystko zagra to wiem, że Maciej będzie czymś więcej niż osobą, z którą trzeba się liczyć. Będzie nie do zatrzymania – kończy.