Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on email
Share on whatsapp

Jesteśmy już za półmetkiem rundy zasadniczej, a zatem coraz więcej zaczyna się dziać na giełdzie transferowej. Poważnie o przyszłorocznych składach muszą rozmyślać ekipy, które liczą się w walce o awans do PGE Ekstraligi. Coraz więcej mówi się o tym, że na dwa bardzo duże ruchy może zdecydować się Abramczyk Polonia Bydgoszcz.

 

Bydgoszczanie nie są oczywiście takim hegemonem jak zielonogórski Falubaz w sezonie 2023, ale znakomita postawa i gniecenie rywali na domowym torze sprawia, że to właśnie ta ekipa jest wskazywana na głównego kandydata do wygrania Metalkas 2. Ekstraligi. Większość zawodników Gryfów jeździ jednak nie równo, a to powoduje konieczność zmian po awansie.

Dyskusja na ten temat rozgorzała po telefonie jednego ze słuchaczy w Kolegium Żużlowym, czyli programie Canal Plus. W Bydgoszczy ostrzą sobie zęby przede wszystkim na powrót Wiktora Przyjemskiego. Junior jest niezwykle związany z rodzinnym miastem, co było widać podczas zeszłorocznego pożegnania.

– Ja nawet taką rozmowę przeprowadziłem po meczu z działaczami Polonii, choć to na razie jest gdybanie. W przypadku awansu na pewno to wymiany jest Lyager. To sto procent. Huckenbeck na dzień dzisiejszy jest trochę zajechany ilością startów. Widać, że ma z tym problem, oczywiście miał też dość poważne dzwony. Tą kartą przetargową cały czas w przypadku awansu będzie Wiktor Przyjemski. Jeśli za Lyagera ściągnąć jedną armatę, to by to pasowało – mówił Łukasz Benz, reporter Canal Plus.

Żużel. Zdunek: Jak przerżniemy z Ostrovią, szanse będą tylko matematyczne (WYWIAD) – PoBandzie – Portal Sportowy (po-bandzie.com.pl)

Żużel. Angielski klub chciał Zmarzlika! Mistrz odmówił – PoBandzie – Portal Sportowy (po-bandzie.com.pl)

Sam klasowy młodzieżowiec to oczywiście zbyt mało. Na ten moment pewniakiem wydaje się być tylko bardzo równy na wszystkich torach Krzysztof Buczkowski. Ważne jest zatem to, którzy zawodnicy będą wolni. Giełda mogłaby się stać bardzo ciekawa po spadku grudziądzan, którzy mają w swoich szeregach kilku bardzo interesujących żużlowców.

–  Uważam, że w interesie Polonii byłby najbardziej spadek GKM-u Grudziądz. Wydaje mi się, że tam są najbardziej łakome kąski także pod kątem tego, jak zawodnicy mogą się odnaleźć na bydgoskim torze. Wadim Tarasienko tam jeździł i wydaje mi się, że w Ekstralidze mógłby sobie radzić bardzo dobrze. Nie wspominając już o Maxie Fricke’u – komentował Michał Mitrut z Canal Plus.

Pewne jest to, że beniaminek znów nie będzie miał najłatwiejszego zadania. Poza bydgoszczanami o awans chcą też powalczyć ekipy z Ostrowa, Rybnika, a także Krosna. Jak zwykle problematyczne będzie to, że zwycięzcę zaplecza PGE Ekstraligi poznamy dopiero 22 września, a wtedy niemal wszystkie karty na rynku są już rozdane.