Kończy się zawieszenie żużlowego eksperta, Mirosława Jabłońskiego. Były zawodnik po miesięcznej przerwie niebawem znów będzie komentował zmagania w polskich ligach żużlowych. Już przed ponownym wejściem na antenę gnieźnian krótko ocenił dwie kontrowersyjne decyzje sędziowskie.
Jabłoński musiał odpocząć od komentowania przez swoje zachowanie podczas spotkania Abramczyk Polonii Bydgoszcz z H. Skrzydlewska Orłem Łódź. Ekspert niezgadzający się z decyzją sędziego wszedł do pomieszczenia pracy arbitra. Jak twierdził, jego intencją było tylko zasugerowanie sędziemu, aby uważnie obejrzał powtórki.
W piątek kibice sporo dyskutowali o sytuacjach z pojedynków Fogo Unii Leszno z zielona-energia.com Włókniarzem Częstochowa oraz ZOOleszcz GKM-u Grudziądz z Arged Malesą Ostrów Wielkopolski. W przypadku pierwszego spotkania sporną kwestią było wykluczenie Jaimona Lidseya, a w drugim Olivera Berntzona.
Zarówno Australijczyk, jak i Szwed upadli na pierwszym łuku. Arbitrzy zdecydowali jednak, że te sytuacje nie kwalifikują się do powtórki w pełnym składzie. W drugim przypadku werdykt decydował o tym, że ostrowianie stracili szanse na zdobycie punktów w sezonie 2022. – Ja wracam do pracy, a sędziowie nadal w formie – Oliver Berntzon, Jaimon Lidsey brak słów – skomentował Jabłoński na Instagramie.
Dodajmy, że Jabłońskiego usłyszymy w najbliższym czasie w trzech transmisjach. Ekspert Canal+ wybiera się na spotkania w Łodzi, Gdańsku i Bydgoszczy.











Żużel. Kilka złamań u Holdera! Ostrovia zabrała głos po wypadku
Żużel. To rewolucyjna zmiana w żużlu? „Kibice tego nie zauważą”
Żużel. Wraca tam po wielu latach! Ujawnia kulisy hitu transferowego! (WYWIAD)
Żużel. Zmarzlik zachwycił marynarką na gali FIM! Ma na niej… swoich synów!
Żużel. Pierwszy milioner w żużlu. Za porażki nie płacił. W gabinecie robił popcorn
Żużel. Czy żużel w końcu rozwinie się w tych wielkich miastach? Tego potrzebujemy!