Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on email
Share on whatsapp

Spośród wszystkich zawodników, którzy w Gorican debiutowali w roli stałych uczestników cyklu Grand Prix najbardziej zadowolony może być Kai Huckenbeck. Choć Niemiec uznawany był za jednego z tych niepasujących do indywidualnych mistrzostw świata, to pokazał się z bardzo dobrej strony i zajął szóste miejsce. 31-latek nie ukrywał radości z takiej inauguracji i przyznał, że chce zagościć w cyklu na dłużej.

 

Po Huckenbecku nie było widać, że to jego pierwszy turniej jako stały uczestnik cyklu. Niemiec rozpoczął od „trójki” i regularnie punktował. Dobra postawa dała mu półfinał, w którym dobrze wystartował. Niewiele brakło, a zawodnika obejrzelibyśmy w finale chorwackiego turnieju.

Żużel. W dzieciństwie rozbierano mu silnik, teraz błyszczy w GP! Niemiecki mistrz zachwycony – PoBandzie – Portal Sportowy (po-bandzie.com.pl)

– Mogło być gorzej. Myślę, że osiągnąłem dobry wynik. Jeszcze lepiej byłoby wjechać  w tym pierwszym turnieju do finału. Popełniłem jednak mały błąd na prostej i wyprzedził mnie Doyley. Ogólnie mówiąc jestem naprawdę zadowolony z wyniku – mówi nam Kai Huckenbeck.

Warunki podczas inauguracyjnej rundy były wymagające. Kluczową rolę odgrywały pola startowe. Tor natomiast nie był równy i sprawiał problemy, o czym wspominał chociażby Dominik Kubera.

– Można było zauważyć, że nie było zbyt wiele wyprzedzenia. Mieliśmy głębokie koleiny przy krawężniku. Kiedy w nie wpadałeś, było ciężko. Mieliśmy też kilka wypadków, ale warunki były takie same dla wszystkich. Takie jest Grand Prix – komentuje żużlowiec z Wuppertalu.

W przyszłym tygodniu zawodnicy zjadą na turniej w Warszawie. Kolejnym turniejem będzie natomiast domowa runda Huckenbecka w Landshut. Tam z pewnością stać go na jeszcze większy sukces niż w Gorican.

– Mam nadzieję, że sprawię tam niespodziankę. Jeździłem dla Landshut kilka lat, więc znam ten tor. On jest łatwy do jazdy, ale nie zawsze jest łatwo znaleźć tam odpowiednią prędkość. Liczę, że dobrze się pokażę przed swoimi kibicami – wierzy niemiecki zawodnik.

Żużel. Pierwszy raz Holdera i Gorican wypchane kibicami z całej Europy. Tak otworzyliśmy GP 2024 (GALERIA) – PoBandzie – Portal Sportowy (po-bandzie.com.pl)

Pierwszy turniej daje zawodnikowi Abramczyk Polonii Bydgoszcz nadzieję na to, że może być to dla niego bardzo udany cykl. Niemiec wysoko zawiesza sobie poprzeczkę i przyznaje, że chciałby być uczestnikiem Grand Prix dłużej niż tylko przez jeden rok.

– Oczywiście chcę być w najlepszej szóstce. Chcę w cyklu zostać na dłużej. W Gorican dobrze zacząłem. Ustawiam sobie wysokie cele. To mój pierwszy sezon w Grand Prix, ale sądzę, że jestem w stanie to zrobić – podsumowuje Kai Huckenbeck.