Hampel napisał w Lublinie piękną historię. Dołączył do klubu od sezonu 2020 i wspinał się z nim na szczyt. Zdobył z Koziołkami dwa złote i jeden brązowy medal Drużynowych Mistrzostw Polski.
Rozstanie z zawodnikiem po sezonie 2023 było więc bardzo trudne. Władze klubu musiały wybierać między „Małym”, a Fredrikiem Lindgrenem. Ostatecznie wybór padł na Szweda. Hampel odszedł do Falubazu. Czy zatem sternik Motoru rozważyłby ściągnięcie zawodnika gdyby nie kończył on kariery?
– Ciężkie pytanie. Nawet nie chciałbym rozważać tego w tej chwili. Jarek zakończył karierę, a Kacper Woryna jest w Motorze Lublin. Powrót Jarka był możliwy i wcześniej te rozmowy były. Jarek podjął dalszą współpracę w Falubazie. Ta historia już się jednak zakończyła – odpowiadał Jakub Kępa podczas audycji „Pięć Jeden” w Radiu Freee.
Wspomniany wcześniej wybór był najtrudniejszym do tej pory dla prezesa Jakuba Kępy. – To była na pewno najcięższa decyzja. Wiele osób, nawet najbliższych lobbowało. Ja zawsze jednak odkładam sentymenty na bok. Dla mnie najważniejsze jest dobro klubu. Jeśli wiem, że dane rozwiązanie będzie lepsze, to taką decyzję podejmę i nikt na mnie nie ma wpływu. To ja za to wszystko odpowiadam – dodawał szef klubu.
Warto dodać, że póki co nie ma tematu powrotu Hampela do Motoru w roli szkoleniowca. Na meczach będzie można jednak spotkać jego mechaników. Zaczęli bowiem współpracę z Bartoszem Bańborem.












Żużel. Wilki nie czekają! Wyprzedzą Unię!
Żużel. Czarny sport nie zniknie z Tarnowa? Kołodziej zgłasza drużynę!
Żużel. Władze Włókniarza mają plan! „Wybiegamy kilka lat do przodu”
Żużel. Ze względu na niego wybrał Ostrów! Czugunow zdradza kulisy transferu
Żużel. Falubaz za chwilę będzie na torze! Jest termin
Żużel. Jest szczegółowy terminarz Metalkas 2. Ekstraligi. Wielki hit przy światłach!