Liczba tygodnia

Kliknij→

Zaledwie tyle punktów zdobył w siedmiu startach dla Betard Sparty Wrocław w ostatnim meczu Tai Woffinden

LICZBA TYGODNIA LOTTO

Zaledwie tyle punktów zdobył w siedmiu startach dla Betard Sparty Wrocław w ostatnim meczu Tai Woffinden
Grzegorz Walasek. Foto: KŻ Orzeł Łódź
Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on email
Share on whatsapp

Arged Malesa Ostrów Wielkopolski podejmując na własnym torze Motor Lublin otworzy 6. kolejkę rozgrywek PGE Ekstraligi. Z powodu problemów z żebrami w spotkaniu nie wystąpi jeden z liderów ostrowian, Grzegorz Walasek.

 

ŻUŻEL MOŻESZ OBSTAWIAĆ DO 500 ZŁOTYCH BEZ RYZYKA W FUKSIARZ.PL. ZAREJESTRUJ SIĘ TERAZ

Doświadczony zawodnik przyznaje, że kontuzja sprawia mu problemy. – Ciężko mi się oddycha, bo te żebra są obite, część jest złamanych i tak to wygląda w kwestii oddychania, natomiast zdrowotnie wszystko idzie w dobrym kierunku. Jeśli chodzi o obojczyk to jest to wciąż za szybko, minęło 10 dni i dopiero zszedł ten cały obrzęk z barku. Codziennie chodzę na zabiegi, na to co teraz można zrobić z obojczykiem, kręgosłupem i żebrami, ale potrzebny jest czas. Mam dzisiaj umówioną wizytę u lekarza, więc po niej będę wiedział coś więcej – wytłumaczył Walasek na łamach telewizji klubowej OstroTV.

45-latek co prawda nie wystartuje w piątek, natomiast będzie obecny wraz z kolegami w parku maszyn. – Wybieram się do Ostrowa, najprawdopodobniej będę już w czwartek. Wybiorę się do firmy Garcarek, porozmawiam z szefami i będę także na stadionie. Młodzi chłopcy mają teraz okazje, by wskoczyć za mnie do składu i pokazać, że są już gotowi do rywalizacji w grupie seniorskiej. Będę służył pomocą wszystkim chłopakom. Liczę, że beze mnie drużyna także sobie poradzi. Jeśli wszystko zagra jak należy to fajnie by było, gdybyśmy wygrali – powiedział.

Kibice postanowili przygotować oprawę poświęconą zawodnikowi Arged Malesy. – Ta otoczka wokół mojej kontuzji jest dla mnie czymś ważnym. W momencie, w którym dowiedziałem się o problemach z kręgosłupem, zwątpiłem w pewne sprawy. Dzień później jednak wstałem i chodziłem normalnie, więc jest to oczywiście do wyleczenia. Kibicom bardzo dziękuję, bo ich wiadomości, zapytań, życzeń było tak mnóstwo, że poprosiłem Patrycję o wystosowanie oświadczenia ze strony klubowej. Będę w piątek i wiem, że coś ze strony kibiców będzie dla mnie przygotowane, więc z góry dziękuję – zakończył.