Główny partner portalu

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on email
Share on whatsapp

W sobotę, 14 lipca, szwedzka Malilla będzie gościć najlepszych żużlowców świata po raz piętnasty. Bartosz Zmarzlik toczy bój o mistrzostwo świata z Artiomem Łagutą. Czy Polak zachowa pozycję lidera po szwedzkiej rundzie? Przekonamy się już w sobotę. Startujemy o 19:00.

 

Pierwsza, historyczna runda na G&B Stadium miała miejsce już w 2005 roku. Wówczas zawody padły łupem Jasona Crumpa. Szwedzcy kibice mieli jednak powody do zadowolenia, bowiem obok Australijczyka na podium stanęła dwójka reprezentantów Trzech Koron – Andreas Jonsson oraz Tony Rickardsson. Na marginesie warto dodać, iż cały sezon 2005 był udany dla wspomnianego „Tonego”, gdyż sięgnął on po szósty tytuł mistrza świata, który de facto jest ostatnim tytułem mistrzowskim jakiegokolwiek reprezentanta Szwecji.

Mimo że szwedzki speedway od lat nie może nawiązać do swoich najlepszych czasów, to kibice mogą mieć nadzieję na sukces Fredrika Lindgrena. „Freddie” zajmuje trzecie miejsce w klasyfikacji generalnej, zachowując spore szansę na medal. Co więcej, Lindgren zna tor w Malili jak własną kieszeń, ponieważ reprezentował barwy Dackarny przez dziewięć sezonów. Znajomość dopasowania się do nawierzchni G&B Stadium udowodnił w 2019 r., gdzie wygrał dotychczas ostatni turniej rozgrywany w Malilli.

Rywalami zawodnika urodzonego w Orebro będą z pewnością Bartosz Zmarzlik oraz Artiom Łaguta. Obu zawodników dzieli tylko punkt, dlatego rywalizacja o tytuł mistrza świata nabiera rumieńców. Wychowanek Stali Gorzów ma również dobre wspomnienia ze Szwecji, bowiem w 2017 r. atakiem po zewnętrznej, na ostatnim łuku, wyprzedził Antonio Lindbeacka, odnosząc spektakularne zwycięstwo. Z kolei Rosjanin w 2019 r. awansował do finału, jednakże musiał zadowolić się czwartym miejsce.

Nie możemy również skreślać Macieja Janowskiego. „Magic”, mimo słabszych występów w Grand Prix w Lublinie, nie stracił szans na medal. Janowski bardzo dobrze zna geometrię toru na G&B Stadium, bowiem od lat ściga się w barwach miejscowej Dackarny, będąc jej liderem. W ostatniej rundzie w Malilli, Janowski stanął na najniższym stopniu podium.

Dziką kartę na tegoroczne zawody otrzymał Pontus Aspgren. Dla polskich kibiców dobrą informacją jest to, iż rewelacja Grand Prix w Lublinie – Dominik Kubera – otrzymał szansę zaprezentowania się w Szwecji za kontuzjowanego Martina Vaculika.

Grand Prix w Malilli – sobota, 14 sierpnia, godzina 19:00 – transmisja: Canal+ Premium

Lista Startowa:

1. Oliver Berntzon (Szwecja)
2. Dominik Kubera (Polska)
3. Pontus Aspgren (Szwecja)
4. Leon Madsen (Dania)
5. Tai Woffinden (Wielka Brytania)
6. Krzysztof Kasprzak (Polska)
7. Artiom Łaguta (Rosja)
8. Maciej Janowski (Polska)
9. Matej Zagar (Słowenia)
10. Fredrik Lindgren (Szwecja)
11. Jason Doyle (Australia)
12. Max Fricke (Australia)
13. Bartosz Zmarzlik (Polska)
14. Emil Sajfutdinow (Rosja)
15. Robert Lambert (Wielka Brytania)
16. Anders Thomsen (Dania)

Rezerwowi:

17. Kim Nilsson (Szwecja)
18. Joel Andersson (Szwecja)