GP na PGE Narodowym w Warszawie. fot. Taylor Lanning
Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on email
Share on whatsapp

W ostatnich dniach głównym tematem w środowisku sportowym jest awaria na PGE Narodowym. Przez problem z dachem obiekt musiał zostać zamknięty, a mecz piłkarskiej reprezentacji Polski z Chile przeniesiony na stadion Legii Warszawa. W związku z tą sytuacją pojawia się coraz więcej pytań o to czy zagrożony jest także majowy turniej Grand Prix. Przedstawiciele obiektu zapewniają, że robią wszystko, aby wydarzenia zaplanowane na kolejny rok się odbyły.

 

Usterkę na najważniejszym polskim stadionie wykryto podczas wykonywania specjalistycznych badań poszczególnych elementów dachu realizowanych w ramach standardowego przeglądu. Badania wykazały wadę konstrukcyjną jednego ze stalowych łączników podtrzymujących iglicę. Po zwróceniu się do projektanta i wykonawcy konstrukcji przeprowadzono kolejne inspekcje, a następnie zdecydowano o wyłączeniu stadionu z użytkowania i wykonaniu kolejnych badań.

– Naszym najważniejszym działaniem jest obecnie zapewnienie zabezpieczenia konstrukcji, by odciążyć element, który jest uszkodzony i by nie dochodziło do pogłębiania się wady. W tym celu został opracowany projekt bypassu, który będzie stanowić właśnie takie zabezpieczenie. Projekt bypassu został już opracowany, a procedura związana z jego wykonaniem ruszyła. Planujemy wykonać również szereg dodatkowych ekspertyz, które pozwolą nam na zdiagnozowanie przyczyn wystąpienia wady na jednym z elementów konstrukcyjnych dachu. To z kolei pozwoli nam opracować szczegółowy plan naprawczy – przekazała nam Małgorzata Bajer, rzecznik prasowy PGE Narodowego.

Jak podkreślają przedstawiciele obiektu, na ten moment jest zbyt wcześnie na dokładne oszacowanie tego, kiedy PGE Narodowy ponownie zostanie otwarty. Do rozegrania 2. rundy Grand Prix 2023 pozostało jeszcze niecałe sześć miesięcy, ale warto podkreślić, że organizacja tak wielkiego wydarzenia rozpoczyna się znacznie wcześniej. Im później impreza zostanie odwołana, tym może to przynieść większe straty dla organizatorów.

– Na ten moment bezpieczeństwo jest dla nas najwyższym priorytetem. Decyzję o tymczasowym zamknięciu stadionu podjęliśmy w oparciu o rekomendacje konstruktora dachu, firmy SBP z siedzibą w Stuttgarcie, jak i jej wykonawcy, włoskiej firmy Cimolai, a także po rekomendacji ekspertów. Robimy, co w naszej mocy, by wszystkie zaplanowane na rok 2023 wydarzenia mogły się odbyć zgodnie z planem. Z całą pewnością mogę potwierdzić jedno – PGE Narodowy zostanie otwarty, gdy tylko będzie bezpieczny dla wszystkich jego użytkowników – dodała Małgorzata Bajer.

Przypomnijmy, że warszawski turniej wrócił na mapę cyklu Grand Prix podczas tegorocznych zmagań. W poprzednich dwóch latach rozegranie zawodów umożliwiła pandemia COVID-19. Sprzedaż biletów na przyszłoroczną rundę rozpoczęła się 18 października, a organizatorzy informowali o przebiciu progu  20 tysięcy sprzedanych wejściówek.

CZYTAJ TAKŻE:

Żużel. Znamy następcę Marcina Majewskiego! Maciej Glazik szefem żużla w Canal+ – PoBandzie – Portal Sportowy (po-bandzie.com.pl)

Żużel. Ostrovia odkrywa ostatnie karty. Tobiasz Musielak i Grzegorz Walasek z kontraktami – PoBandzie – Portal Sportowy (po-bandzie.com.pl)

One Thought on Żużel. GP na PGE Narodowym zagrożone? „Robimy, co w naszej mocy by wydarzenia w 2023 roku mogły się odbyć”
    Żużel. Transfer do Falubazu doradził mu sam Hancock. „Zmiana czasami jest dobra” - PoBandzie - Portal Sportowy
    16 Nov 2022
     6:41pm

    […] Żużel. GP na PGE Narodowym zagrożone? „Robimy, co w naszej mocy by wydarzenia w 2023 roku mogł… […]

Skomentuj

One Thought on Żużel. GP na PGE Narodowym zagrożone? „Robimy, co w naszej mocy by wydarzenia w 2023 roku mogły się odbyć”
    Żużel. Transfer do Falubazu doradził mu sam Hancock. „Zmiana czasami jest dobra” - PoBandzie - Portal Sportowy
    16 Nov 2022
     6:41pm

    […] Żużel. GP na PGE Narodowym zagrożone? „Robimy, co w naszej mocy by wydarzenia w 2023 roku mogł… […]

Skomentuj