Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on email
Share on whatsapp

Niedzielne potyczki na drugim poziomie rozgrywkowym zapowiadają się bardzo interesująco. Niejako z nożem na gardle, mimo początku sezonu, do swoich spotkań przystąpią Energa Wybrzeże Gdańsk oraz H. Skrzydlewska Orzeł Łódź. O ile w przypadku ekipy znad morza widać światełko w tunelu po remisie na poznańskim Golęcinie, o tyle ci drudzy po porażce z PSŻ-em u siebie muszą zrobić wszystko, żeby wyrwać pierwsze punkty do tabeli.

Energa Wybrzeże Gdańsk – Abramczyk Polonia Bydgoszcz (niedziela 05.05, godz. 14:00. Transmisja Canal + Online)

Gospodarze tego pojedynku, mimo zbudowania ciekawego składu, z weteranami żużlowych torów na czele, w trzech pierwszych kolejkach zdobyli zaledwie jeden punkt. Wydaje się, że największy problem tej ekipy polega na bardzo słabych wejściach w mecz, ponieważ tracą mnóstwo punktów i później muszą gonić rywali. A trzeba przyznać, że druga część zawodów zazwyczaj wygląda już w ich wykonaniu bardzo solidnie, czego najlepszym przykładem może być udana pogoń za #OrzechowaOsada PSŻ-em Poznań tydzień wcześniej, gdzie zdołali odrobić ośmiopunktową stratę i ostatecznie wywieźć z Golęcina remis.

Na stadion zlokalizowany przy ulicy Zawodników 1 przyjeżdża jednak drużyna bardzo dobrze radząca sobie od początku rozgrywek, ponieważ Abramczyk Polonia wysoko wygrała dwa z trzech odjechanych dotąd spotkań. Polegli jedynie na wyjeździe u jednego z obecnych liderów rozgrywek – Cellfast Wilków Krosno, jednak trzeba przyznać, że walczyli do końca, gdyż wywieźli z trudnego terenu 42 “oczka”, do ostatniego biegu bijąc się o pełną pulę. Będzie to zatem kolejna weryfikacja potencjału ekipy znad morza, a patrząc na obecną formę całej drużyny wydaje się, że punkty na swoim torze będą dla nich w tym sezonie kluczowe. 

Awizowane składy:

Energa Wybrzeże Gdańsk 9. Krzysztof Kasprzak, 10. Tom Brennan, 11. Niels Kristian Iversen, 12. Mateusz Tonder, 13. Nicolai Klindt, 14. Eryk Kamiński, 15. Miłosz Wysocki.

Abramczyk Polonia Bydgoszcz: 1. Andreas Lyager, 2. Kai Huckenbeck, 3. Mateusz Szczepaniak, 4. Tim Soerensen, 5. Krzysztof Buczkowski, 6. Franciszek Karczewski, 7.Olivier Buszkiewicz.

H. Skrzydlewska Orzeł Łódź – Innpro ROW Rybnik (niedziela 05.05, godz. 14:00. Transmisja Canal + Sport 5)

Obie drużyny znajdują się na zupełnie przeciwnych biegunach tabeli. Innpro ROW wygrał wszystkie trzy dotychczasowe mecze, prezentując, poza pierwszym meczem w wykonaniu Grzegorza Walaska, równą dyspozycję wszystkich seniorów z piekielnie mocnym w tym sezonie Bradym Kurtzem na czele. Australijczyk dosłownie robi, co chce i kiedy chce a biorąc pod uwagę, że reprezentował barwy H. Skrzydlewska Orła przez dwa sezony i ma świetnie połapane kąty na MotoArenie, można spodziewać się kolejnej zdobyczy w okolicach kompletu punktów 27-letniego Kangura.

Orzeł z kolei w bardzo słabym stylu przegrał wszystko, co mógł, w tym bardzo ważne w kontekście walki o utrzymanie spotkanie na własnym torze z poznańskim PSŻ-em, zatem potrzebuje jakichkolwiek punktów do tabeli jak tlenu. Z tym, że drużynę tak silną jak ROW trzeba mieć kim postraszyć a w Łodzi nie ma na ten moment ani jednego pewnego punktu. Najsolidniej prezentuje się Rohan Tungate, jednak i jemu przytrafiają się słabsze momenty. Bardzo przeciętnie jedzie kreowany na drugiego lidera Luke Becker a i druga linia jest bardzo nierówna. Dodatkowo w ostatnim meczu upadek, po którym nie był zdolny do dalszej jazdy, zaliczył Daniel Kaczmarek i o ile łodzianie mają personalne pole do manewru z Tomaszem Gapińskim, o tyle nie jest to zmiana gwarantująca jakiekolwiek większe punkty w meczu. Zapowiada się zatem dla gospodarzy piekielnie trudne spotkanie, jednak z pewnością zmotywowani do walki będą jak nigdy, więc powinno czekać nas zacięte widowisko.

Awizowane składy:

H.Skrzydlewska Orzeł Łódź: 9.Luke Becker, 10.Oskar Polis, 11.Daniel Kaczmarek, 12.Benjamin Basso, 13.Oliver Berntzon, 14.Aleksander Grygolec, 15.Mateusz Bartkowiak.

Innpro ROW Rybnik: 1.Rohan Tungate, 2.Grzegorz Walasek, 3.Jakub Jamróg, 4.Norick Bloedorn, 5.Brady Kurtz, 6.Paweł Trześniewski, 7.Maksym Borowiak.