Liczba tygodnia

Kliknij→

Tyle punktów wywalczył w Gorzowie Andres Thomsen wygrywając pierwszy turniej Grand Prix w swojej karierze

LICZBA TYGODNIA LOTTO

Tyle punktów wywalczył w Gorzowie Andres Thomsen wygrywając pierwszy turniej Grand Prix w swojej karierze
Martin Vaculik. fot. Taylor Lanning
Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on email
Share on whatsapp

Martin Vaculik do tej pory czterokrotnie zwyciężał w cyklu Grand Prix. Dwukrotnie miało to miejsce w Gorzowie, gdzie będzie miała miejsce następna runda. Czy popularny „Jancarz” po raz kolejny okaże się dla Słowaka szczęśliwy?

 

ŻUŻEL MOŻESZ OBSTAWIAĆ DO 500 ZŁOTYCH BEZ RYZYKA W FUKSIARZ.PL. ZAREJESTRUJ SIĘ TUTAJ

Po czterech rundach zawodnik miejscowej Stali zajmuje siódme miejsce. Spora w tym zasługa występu w Pradze, gdzie wygrał i dopisał do swojego konta 20 punktów. Jak sam twierdzi, na gorzowskim obiekcie lubi się ścigać. – Kocham to miejsce. To świetny obiekt do ścigania, bo nawet jeśli prześpisz start, to masz szansę na awans i zdobycie kilku punktów do klasyfikacji. Na tym torze zawsze można spodziewać się świetnych wyścigów. Uwielbiam to – powiedział na łamach eurosport.pl

Pocżątek sezonu w wykonaniu 32-latka był jednak daleki od ideału. – Nie byłem zadowolony z wyników osiąganych na początku tego sezonu. Razem z teamem szukaliśmy ustawień i wydaje mi się, że już jest wszystko w porządku. W lidze ustabilizowałem formę, do tego doszło zwycięstwo w Pradze. To wszystko napawa mnie optymizmem na przyszłość – wyjaśnił. Jedyne, czego nie chciałbym komentować, to zawody w Teterowie. Tor był wymagający, to nie był mój dzień i tyle – dodał.

Słowak ocenił szansę swoich kolegów zespołu i zdradził, kto według niego jest faworytem i kto wcieli się w rolę „czarnego konia”. – Jednym z głównych faworytów do wygranej w sobotę jest na pewno Bartek, zresztą jak w każdym turnieju. On jest na tyle doświadczonym zawodnikiem, że doskonale wie, co ma robić. Cały czas widać u niego ogromną determinację. To prawdziwy sportowiec, który zawsze chce wygrywać – ocenił.

Z kolei Szymon z pewnością zasłużył na tę szansę. Osobiście uważam, że to może być czarny koń tych zawodów. Notuje świetne wyniki na torze w Gorzowie. Obserwuję go i widzę, jak z każdym rokiem buduje swoją formę poprzez ciężką pracę. Dużo wkłada w to, by w najbliższej przyszłości być stałym uczestnikiem cyklu GP – dodał.

Rywalizacja o GP Polski w Gorzowie Wielkopolskim odbędzie się w sobotę, 25 czerwca. Już o 13.00 żużlowcy rozpoczną walkę w kwalifikacjach.

Bilety można zakupić pod tym linkiem.