Na czele Artiom Łaguta. fot. Jarosław Pabijan

Ebut.pl Stal Gorzów już od 13. wyścigu była pewna zwycięstwa meczowego w pojedynku z Betard Spartą Wrocław. W tym biegu działo się jednak na tyle dużo, że nie zostanie on zapomniany jeszcze przez długi czas. Nie zabrakło w nim także dość niebezpiecznej sytuacji, po której pretensje do Artioma Łaguty miał Oskar Fajfer. 

 

Przypomnijmy, że w 13. gonitwie przez niemal cały wyścig trwała walka o 2. i 3. pozycję. Tasowali się na torze Maciej Janowski, Artiom Łaguta i Oskar Fajfer. W pewnym momencie doszło do zahaczenia przez atakującego Spartanina polskiego seniora Stali. Fajfer w tej sytuacji zderzył się z błotnikiem Łaguty i spadł na trzecią lokatę. Po wyścigu Łaguta przeprosił 30-latka, ale ten nadal był zdenerwowany z powodu tej sytuacji.

Po 14. wyścigu na tablicy wyników mamy już 50:34. Ten wynik sprawia jednak, że bonus trafia do Wrocławia.