Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on email
Share on whatsapp

Kacper Gomólski wywalczył miejsce w składzie Ultrapur Startu Gniezno. Wychowanek czerwono-czarnych wygryzł Kevina Wolberta, co jest sporym zaskoczeniem. Tomasz Fajfer ma nadzieję, że Gomólski utrzyma formę i nie ma zamiaru skreślać niemieckiego żużlowca.

 

Kacper Gomólski pierwotnie podpisywał umowę, aby rywalizować o miejsce składzie z Hubertem Łęgowikiem i powracającym Kevinem Fajferem. Były żużlowiec toruńskiego Apatora znalazł się w trudnym położeniu po przeciętnej końcówce sezonu 2023. Ultrapur Start Gniezno chce powrócić do Metalkas 2. Ekstraligi, więc sztab szkoleniowy stawia na sprawdzone nazwiska. Dlatego też z Tarnowem pojechał Kevin Wolbert, który zdobył zaledwie jeden punkt. Zdecydowanie lepiej było na Łotwie, gdzie Niemiec był zdecydowanym liderem zespołu. W Pile Gomólski otrzymał szansę za Huberta Łęgowika i ją wykorzystał. Świetny występ wychowanka pomógł Startowi w odniesieniu zwycięstwa.

Żużel. Organizatorzy przyznali „dziką kartę” na pierwszą rundę SEC. Wybrano zawodnika z Węgier

Wolbert nie znalazł się w kadrze gnieźnieńskiego zespołu na piątkowy mecz z Trans MF Landshut Devils. Trener Tomasz Fajfer, w rozmowie z portalem sportowegniezno.pl, tłumaczy brak żużlowca problemami sprzętowymi. – Wolbertowi w Pile rozsypał się silnik, na którym tak walczył na Łotwie – tłumaczy. – Potrzebował więc czasu na odbudowę parku maszyn i musi teraz udowodnić, że chce być w drużynie. Liczymy, że będzie ambitnie walczył o nią i przyjedzie do Gniezna na treningi.

Gomólski w Pile zdobył dwanaście punktów z bonusem. Trener Fajfer uznał, że przeciwko Bawarczykom pojadą z trzema polskimi seniorami, co jest niecodziennym widokiem w Krajowej Lidze Żużlowej. Na to wpłynął świetny występ syna Jacka Gomólskiego przeciwko potencjonalnemu rywalowi w walce o awans do Metalkas 2. Ekstraligi. – Tak, on pokazał na to na co liczyliśmy, że może „szarpnąć” cały zespół i żeby nie on, to w Pile było by ciężko. Tym samym zasłużył sobie na miejsce w składzie, ale przy kolejnych wyborach nie będzie problemu – jadą najlepsi i koniec – podkreśla Fajfer.

Żużel. Stracili dwóch zawodników. Borke opuścił tor w karetce

Kevin Fajfer i Hubert Łęgowik planowo tworzyli duet polskich seniorów. Słabszy występ Łęgowika sprawił, że Gomólski powrócił do meczowego zestawienia, ale na ten moment musiał nieco poczekać. Każdy słabszy występ oznaczał, że Kacper mógł powrócić do roli rezerwowego. – on już dawał sygnały nam na treningu, jego przygotowania dawały nadzieje, że może być dobrze. Była złość sportowa, taki pazur do walki i o to chodziło. Mam nadzieję, że to utrzyma.

Start posiada również trzeciego obcokrajowca, którym jest Kyle Howarth. Brytyjczyk to czołowa postać na brytyjskich torach, będąca kapitanem obecnych mistrz Wielkiej Brytanii z Sheffield. Tomasz Fajfer nie ukrywa, że chciałby sprawdzić Brytyjczyka. – Chciałbym go sprawdzić, nie ukrywam. Nie za bardzo mam na razie gdzie i dziś nie będę ryzykował wstawianiem go, bo nie mam za kogo. Na razie jadą ci, którzy na to zasługują, ale nie skreślam go. Jak da nam jasny sygnał dobrej formy, nie widzę przeszkód. Będziemy się przyglądać – kończy. Mecz Ultrapur Start Gniezno przeciwko Trans MF Landshut Devils odbędzie się w piątek, 31 maja. Początek zaplanowano na 18. Pojedynek będzie można śledzić za pośrednictwem Canal+.

Żużel. Janowski wygrał z bolidem F1! Tak wyglądał wyścig (WIDEO)

Żużel. Wiadomo kto zastąpi Doyle’a! Zmiana w obsadzie Grand Prix Czech