Piotr Pawlicki nie musiał długo szukać klubu po rozstaniu z NovyHotel Falubazem Zielona Góra. Krajowy senior szybko porozumiał się z Michałem Świącikiem i w przyszłym sezonie przywdzieje plastron Lwów. Nie brakowało opinii, że 29-latek pasowałby też do ZOOleszcz GKM-u Grudziądz. O powodach rezygnacji z walki o zawodnika mówi nam Zbigniew Fiałkowski, członek Rady Nadzorczej klubu z Hallera 4.
Decyzja o rozstaniu Falubazu z młodszym z braci Pawlickich zaskoczyła całe środowisko. O tym, że żadnego z duetu Przemysław-Piotr nie będzie w Zielonej Górze informowaliśmy w poniedziałkowe przedpołudnie. To właśnie wtedy Piotr miał się dowiedzieć, że w przyszłym roku miejsca w drużynie zajmą Leon Madsen oraz Tai Woffinden.
Na reakcje klubów nie trzeba było czekać. Zawodnik szybko podjął rozmowy z Krono-Plast Włókniarzem. W gronie potencjalnych przyszłych pracodawców „Pitera” wymieniano również ZOOleszcz GKM. Ostatecznie jednak Gołębie szybko odpuściły tego żużlowca.
– Nie było żadnego trudnego orzecha do zgryzienia. Spotkaliśmy się, usiedliśmy, porozmawialiśmy i podjęliśmy decyzję. To wszystko trwało bardzo krótko. Nie chodziło o to czy zawodnik był drogi czy nie. Sztab szkoleniowy uznał, że ma inną koncepcję i my się do tego przychyliliśmy – mówi nam Zbigniew Fiałkowski.
Wygląda więc na to, że w składzie ekipy z kujawsko-pomorskiego nie będzie wielu zmian. Klub chce postawić na żużlowców, którzy zagwarantowali historyczny awans do fazy play-off. Co więcej, bardzo możliwy jest start identycznym zestawieniem seniorskim, jak w sezonie 2024.
– Zawsze może się coś wydarzyć, ale stary klasyk mówi, że zwycięskiego składu się nie zmienia. Dla Grudziądza wejście do play-offów było zwycięstwem. Oczywiście pewne korekty mogą się zdarzyć, bo wszystkie kluby pracują nad składami. Pierwszy raz jednak jedziemy tak długi sezon, więc nie ma co wylewać dziecka z kąpielą. Najprawdopodobniej postawimy na Polaka na pozycji U-24. Ja uważam, że powinniśmy zostać w podobnym składzie, obserwować rynek i na to, co się wydarzy reagować – podsumowuje członek Rady Nadzorczej klubu z Grudziądza.
Już w niedzielę grudziądzanie odjadą mecz o półfinał PGE Ekstraligi. Wspomniany „zwycięski skład” będzie rywalizował z Betard Spartą Wrocław. W pierwszym meczu wrocławianie wygrali 50:40, ale GKM to bardzo mocna ekipa na domowym torze. Początek rywalizacji o godz. 19:15.









Żużel. Baron zdradza przełomowy moment. Wtedy uwierzył, że Apator może zgarnąć złoto!
Żużel. Dzika karta dla Woffindena była słuszna? Znany dziennikarz broni tego wyboru!
Żużel. Polonia z kolejnym ruchem! Jest duże wzmocnienie!
Żużel. Stal Gorzów z wielkim napływem sponsorów?! „500 firm”
Żużel. Rozgrywający Artiom i Zmarzlik w tańcu z gwiazdami
Żużel. Mrozek trafi z wyborem trenera? „To nie jest głupi pomysł!”