Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on email
Share on whatsapp

W meczu pomiędzy Energa Wybrzeżem Gdańsk a H. Skrzydlewska Orłem Łódź nie brakowało emocji, niekoniecznie związanych z czysto sportową rywalizacją. W 14. wyścigu bowiem Adrian Gała bezpardonowo wjechał w Tomasza Gapińskiego. Zawodnik gości po tym zdarzeniu nie krył złości w kierunku gdańszczanina. 

 

Przypomnijmy, że Adrian Gała odjechał dziś w gdańskich barwach premierowy występ w tym sezonie. Na torze spisywał się różnie, bowiem zaliczył trzy występy z jednopunktową zdobyczą, ale udało mu się także wygrać. Z tego powodu dostał przepustkę do odjechania biegu nominowanego. W nim jednak zawodnika Wybrzeża postawiło na łuku i wpakował się prosto w jadącego przed nim Tomasza Gapińskiego.

Doświadczony zawodnik Orła po tym zdarzeniu od razu wstał i skierował się do rywala, wyrażając pretensje za ten wypadek. Dodatkowo kamery telewizyjne wyłapały także, że gorąco było również w parku maszyn, gdzie nerwowo zareagowali także członkowie teamów poszczególnych zawodników.

Za spowodowanie wyżej wspomnianego zdarzenia Adrian Gała został wykluczony z wyścigu. Sędzia ukarał zawodnika także żółtą kartką. Końcowo ekipa Wybrzeża musiała pogodzić się z porażką w tym spotkaniu. Orzeł wygrał bowiem cały mecz 49:41.