Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on email
Share on whatsapp

Po dłuższych perypetiach, Fredrik Lindgren zadebiutuję w barwach Birmingham Brummies. Klub uporał się z biurokracją, ale kosztowało to miejsce Australijczyka. Zach Cook może szukać nowego miejsca zatrudnienia w SGB Premiership.

 

Fredrik Lindgren miał zadebiutować w poniedziałek, 3 czerwca. Problemy z biurokracja sprawiły, że „Freddie” musiał oglądać zmagania na Perry Barr Stadium w roli kibica. Po zakończonym meczu Szwed przejechał pokazowe okrążenia, mając na sobie plastron Birmingham Brummies. Jak wiadomo, ostatnie mecze tego zespołu były sprawdzianem dla pozostałych, aby uchronić swoje miejsce w składzie brytyjskiego zespołu.

OGLĄDAJ SGB PREMIERSHIP I CHAMPIONSHIP W BRITISH SPEEDWAY NETWORK

Sądny dzień nadszedł. Z uwagi na limity w zatrudnianiu żużlowców, Zach Cook został zwolniony i może poszukiwać sobie nowego miejsca w SGB Premiership. Jest to brutalna rzeczywistość, ale ostatnie mecze Cooka były przeciętne. Szczególnie w momencie, kiedy Australijczyk przeszedł z numery rezerwy do głównego składu. Z uwagi na nowe średnie, Piotr Pawlicki przeniósł się na rezerwę i może być znacznym wzmocnieniem Brummies. – Chcę podziękować Zachowi za wkład w wyniki klubu – mówi Nigel Tolley, promotor Birmingham Brummies, dla klubowych mediów. – To byłoby przykre, niezależnie od zawodnika, którego pozbylibyśmy się ze składu, ale nie mogliśmy zrezygnować z posiadania Fredrika Lindgrena w składzie. Po długich dyskusjach uznano, że to Zach opuści klub. Nie mamy wątpliwości, że któryś z innych zespołów go weźmie do siebie, ponieważ ma naprawdę dobry sezon.

Żużel. Janowski uratował zwycięstwo. Blamaż drużyny Lamparta i Pawlickiego

Żużel. Mają do dyspozycji zaledwie trzech swoich zawodników! Ciężka sytuacja drużyny Sajfutdinowa

Lindgren szansę na debiut otrzyma w czwartek, kiedy to Birmingham Brummies zmierzą się w Ipswich z tamtejszymi Witches. Stawką będzie awans do finału KO Cup, a gospodarze będą bronić dwupunktowej zaliczki z Perry Barr Stadium. Sam Ermolenko będzie mógł skorzystać z Polaków – Wiktora Lamparta oraz Piotra Pawlickiego, którzy pozostali w kadrze. Niestety, ale Brummies muszą sobie radzić bez brytyjskiego lidera, czyli Stevena Worralla. 32-letni zawodnik Lokomotivu Daugavpils cierpi na zapalenie błędnika.