Andrzej Lebiediew po sezonie 2025 postanowił zasilić Stelmet Falubaz Zielona Góra. W Winnym Grodzie zwolenników tego transferu jest tylu, ilu przeciwników. Były zawodnik tej drużyny uważa, że nigdy nie był zwolennikiem kontraktowania Łotysza.

Zawodnik z Łotwy zadomowił się w PGE Ekstralidze. Ciężko mu jednak znaleźć drużynę na dłużej niż, co spowodowane jest niestabilną formą. Andrzej Lebiediew potrafi zachwycać w meczach domowych, by na wyjeździe przejść obok spotkania. Ponadto na swoim koncie ma 3 spadki z najwyższej klasy rozgrywkowej (z Lesznem, Krosnem i Rybnikiem), co często jest wytykane przez kibiców.

Żużel. Falubaz z pierwszym medalem od lat? „Są krok przed Unią i GKM”

Żużel. Wrócą demony Falubazu z tego sezonu? „To jest nie fair!”

W sezonie 2025 reprezentował barwy Gezet Stali Gorzów i udało im się utrzymać po barażach. Gorzowscy działacze nie znaleźli jednak dla niego miejsca na kolejne rozgrywki i tym samym zasilił rywala zza miedzy – Stelmet Falubaz Zielona Góra. Zastąpił on Rasmusa Jensena, który delikatnie mówiąc, nie zachwycał. Wielu kibiców z Winnego Grodu jest zadowolonych z tego ruchu, jednak nie brakuje również przeciwników.

– Nigdy nie byłem zwolennikiem sprowadzenia Andrzeja Lebiediewa. Pamiętamy jego drogę, kiedy zawsze jego obecność kończyła się spadkiem do niższej ligi i wtedy odchodził. Akurat ten trend zakończył w Gorzowie, gdzie ściągano go w roli lidera. Dla mnie to nie jest lider, sprowadzono go tu do innej roli. To ma być zawodnik uzupełniający skład. Nadaje się do uzupełnienia drugiej linii – mówi wprost Jan Krzystyniak.

Żużel. Kubera długo myślał o odejściu z Motoru! Z Falubazem pojedzie o medal?

Były zawodnik Falubazu nie uważa jednak, że to zły ruch transferowy. Jego zdaniem Lebiediew dobrany do pary z jednym z liderów może stworzyć bardzo silną parę, która przyniesie drużynie wiele korzyści.

– Mamy Leona Madsena, Przemysława Pawlickiego, Dominika Kuberę, czyli trzech liderów. Praktycznie każdy bieg mamy obsadzony niemal stuprocentowym pewniakiem. Dokoptowując Lebiediewa do pary można śmiało powiedzieć, że jest dobry duet na przeciwnika – dodał ekspert.