fot. Łukasz Forysiak/media klubowe Falubazu Zielona Góra
Falubaz Zielona Góra przed sezonem 2026 przeszedł wiele zmian. Z województwa lubuskiego płynie jednak przekaz, że wszystko w klubie zmierza w najlepszą stronę od lat.

Mimo, że Falubaz już w poprzednim sezonie deklarował walkę o najwyższe cele, ostatecznie nie zdołał awansować do fazy play-off. Złożyło się na to wiele czynników. Jednym z nich z pewnością była słabsza dyspozycja niektórych zawodników i fatalny początek sezonu. W Zielonej Górze nie wyobrażają sobie powtórki takiej sytuacji.

– Odejście pana Protasiewicza spowodowało szereg różnych zmian, również związanych z toromistrzem. W Zielonej Górze w mojej ocenie zmieniło się najwięcej spośród wszystkich klubów. Organizacyjne trzeba będzie to na wiosnę wszystko przetestować, dopasować, a później dozbroić. Jestem przekonany, że Falubaz wchodzi w zdecydowanie nowy etap. Klub ma się cechować zupełnie innym poziomem na różnych płaszczyznach. Nie chciałbym mówić zbyt dużo na ten temat, ale niektórzy w Zielonej Górze już powoli dostrzegają pewne rzeczy, które pozwolą Falubazowi wejść na inny poziom. – zdradził nasz rozmówca.

Żużel. Unia z kolejnym transferem! To wielki talent

Żużel. Jeden występ załatwił im kontrakt? Żużel zna takie przypadki!

Transfery Dominika Kubery, Andrzeja Lebiediewa, a także sprowadzenie „na własność” po wcześniejszym, bardzo udanym wypożyczeniu Damiana Ratajczaka to mocny sygnał ostrzegawczy dla czołówki PGE Ekstraligi. Oczekiwania jednak rosną razem z możliwościami.

– O co pojedzie Zielona Góra? O finał. Falubaz wzmocnił się potężnymi nazwiskami, które muszą jechać o najwyższe cele. Nie przemawia tutaj przeze mnie lokalny patriotyzm, tylko tak po prostu jest. Ten klub zyskał gigantyczny argument zarówno pod względem organizacyjnym, jak i sportowym, którego przez ostatnie lata nie miał. Falubaz będzie bardzo mocny pod kątem organizacyjno-technologicznym. Zalecam spokój, bo na efekty tego trzeba będzie nieco poczekać. Jestem jednak przekonany, że najbliższe lata pokażą prawdziwą siłę Zielonej Góry. – podkreślił Jacek Frątczak.

Żużel. Kolejarz powinien otrzymać pieniądze? Prezydent Opola odpowiada!

Żużel. Kto najczęściej w historii Ekstraligi zrywał taśmę? (RANKING)

Poza wspomnianymi wyżej żużlowcami w składzie drużyny prowadzonej przez Grzegorza Walaska znajdą się Leon Madsen, rewelacyjny w poprzednim sezonie Przemysław Pawlicki, Michał Curzytek, Mitchell McDiarmid oraz Oskar Hurysz. Pierwszy mecz zielonogórzanie odjadą we Wrocławiu, z faworytem do tytułu – Spartą. Następnie przy ulicy Wrocławskiej 69 zmierzą się z GKM-em Grudziądz.