Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on email
Share on whatsapp

Już tylko godziny dzielą nas od bardzo ważnego starcia w Zielonej Górze. NovyHotel Falubaz podejmie u siebie Krono-Plast Włókniarza Częstochowa i obie ekipy podejdą do tego spotkania z jasnym celem – wygrać i dopisać ważne oczka do ligowej tabeli. Minimalnym faworytem są goście z Częstochowy, którzy z tygodnia na tydzień się rozkręcają. Falubaz na własnym terenie potrafi być jednak groźny. Piotr Protasiewicz widzi realne szanse na zwycięstwo swojej drużyny.

 

Falubaz po pięciu kolejkach zajmuje piąte miejsce z dorobkiem trzech punktów. Włókniarz z kolei okupuje dno tabeli z jednym „oczkiem” wywalczonym u siebie z Betard Spartą. Nic więc dziwnego, że sympatycy obu drużyn widzą ten pojedynek jako świetną okazję na podreperowanie dorobku punktowego. Wygrana Falubazu mocno przybliżyłaby ich do osiągnięcia celu, jakim jest utrzymanie w PGE Ekstralidze.

– Nie ma meczów mniej lub bardziej ważnych. Zdajemy sobie sprawę z tego, że jest to mecz, w którym możemy powalczyć. Jedziemy u siebie, więc jakiś tam handicap torowy będzie po naszej stronie. Obie drużyny mają swoje większe lub mniejsze problemy. Uważam, że nie jest to drużyna zupełnie poza naszym zasięgiem. Pojawia się więc nadzieja, że można powalczyć o dobry wynik. Zdaję sobie jednak sprawę, że to nie będzie łatwe spotkanie – powiedział dla klubowych mediów Piotr Protasiewicz.

Żużel. Czy Jepsen Jensen będzie do wzięcia? Jest komentarz z klubu

Żużel. Złe wieści dla GKM-u! Doyle z poważnymi urazami! – PoBandzie – Portal Sportowy (po-bandzie.com.pl)

Patrząc tylko na tabelę można odnieść wrażenie, że to właśnie Włókniarz może mieć w tym sezonie problemy z utrzymaniem się w najlepszej lidze świata. To wciąż jednak drużyna, która dysponuje wielkim potencjałem. W ostatnim czasie forma zawodników Lwów poszła wyraźnie w górę, co dostrzegł dyrektor sportowy Falubazu.

– Pozycja tabeli nie odzwierciedla ich poziomu sportowego i na tym miejscu na pewno długo nie będą. Dziś Włókniarz jest na innym poziomie niż miesiąc temu i akurat trafiamy na nich, gdy są rozjeżdżeni. W tej drużynie są zawodnicy, którzy potrafią wygrywać rundy Grand Prix. Wszyscy wiemy, że słaby początek sezonu miał Maksym Drabik, ale dziś to już zupełnie inny zawodnik. Para juniorów również jest nieobliczalna, chociaż w zasięgu naszych młodzieżowców – ocenił Protasiewicz.

Żużel. Fatalny mecz Janowskiego. Emocje w derbach oraz pewne zwycięstwo mistrzów – PoBandzie – Portal Sportowy (po-bandzie.com.pl)

Na wszelkie odpowiedzi przyjdzie nam poczekać do 20:30. Wtedy właśnie zaplanowano start pierwszego wyścigu. Oczywiście jeżeli pozwoli na to pogoda, ponieważ prognozy w Zielonej Górze na piątkowy wieczór nie są zbyt korzystne.