Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on email
Share on whatsapp

NovyHotel Falubaz Zielona Góra czeka dziś bardzo ważne spotkanie. Betard Sparta Wrocław przyjeżdża na W69 w roli faworyta, choć początek sezonu pokazał, że zielonogórzanie nie stoją w tej konfrontacji na straconej pozycji, tym bardziej na domowym owalu. Przy dobrych wiatrach w zasięgu Falubazu jest również bonus. Trzy punkty bardzo mocno podniosłyby ich szansę na utrzymanie w PGE Ekstralidze.

 

Zielonogórscy kibice w szczególności liczą na dobrą postawę swojego lidera, Jarosława Hampela, który w tym sezonie spisuje się wręcz rewelacyjnie. 42-latek zdaje sobie jednak sprawę z tego, jak trudny będzie to pojedynek.

– To na pewno bardzo silna drużyna i mocny rywal, który na każdej pozycji ma wartościowych zawodników. Wiemy, co nas czeka i jak trudne to spotkanie będzie. W sporcie nie ma jednak rzeczy niemożliwych i będziemy chcieli powalczyć o zwycięstwo. Wierzmy w swoje siły – powiedział Hampel na łamach telewizji klubowej.

Żużel. Zawodnicy nie posłuchali się Bajerskiego. Trener zdradza, co było problemem

Żużel. Mocne słowa Lindbaecka o byłym mechaniku! „Skończyliśmy już wszystko i możesz iść do diabła”

Walkę o pełną pulę zapowiada również Jan Kvech. – Chcielibyśmy pokonać wrocławian i zdobyć punkt bonusowy – mówi Czech, który z uwagi na kontuzję Michała Curzytka tym razem dostanie szansę od początku spotkania. – Jest większy luz, ale nikomu nic złego nie życzę. Trzymam kciuki, aby Michał jak najszybciej wyzdrowiał – dodaje Czech.

Start pierwszego wyścigu pojedynku Falubaz-Sparta zaplanowano na 16:30.