Żużel. Fajfer przyznaje, że popełnił sporo błędów. Teraz zadebiutuje w lubuskich derbach

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on email
Share on whatsapp

Po sromotnej porażce w Lublinie, ebut.pl Stal Gorzów wróciła na zwycięską ścieżkę, pokonując w 3. rundzie PGE Ekstraligi ekipę Krono-Plast Włókniarza Częstochowa. Z dobrej strony w tym spotkaniu pokazał się Oskar Fajfer, który zdobył 7 punktów w czterech startach. Sam zawodnik pozostaje jednak nieco nienasycony swoim wynikiem i wie, gdzie szukać poprawy na przyszłość.

 

Oskar Fajfer pierwsze dwa biegi ukończył na drugiej pozycji, przegrywając z Madsem Hansenem i Leonem Madsenem. W trzeciej serii startów wychowanek Startu Gniezno zwyciężył wyścig, pokonując Michelsena i Drabika. Z kolei w swoim ostatnim biegu jednak przyjechał na ostatniej pozycji.

Żużel. Jechał kosmicznie i wyrwał remis! Bewley: Było całkiem fajnie!

– W mecz weszliśmy dość fajnie, ale później zaczęło robić się nerwowo.  Popełniliśmy błąd, bo podczas tej mojej długiej przerwy od startów tor się mocno utwardził i powinniśmy dokonać dosyć znaczących korekt. Po tej trójce nieco się uśpiłem. Przegapiliśmy ten okres i tak naprawdę to było największą przyczyną, aczkolwiek słabsze drugie pole dodatkowo wskazywało na to, że będzie trudno i powinniśmy zadziałać. Biorę winę na siebie, bo brakowało reakcji, gdy była konieczna. Popełniłem sporo błędów i na pewno będę wyciągał wnioski – powiedział po spotkaniu Oskar Fajfer.

W najbliższą niedzielę zawodnicy Stanisława Chomskiego udadzą się „za miedzę”, gdzie po trzech latach zespoły z Gorzowa i Zielonej Góry zmierzą się w derbach lubuskich, jednym z najsłynniejszych starć w PGE Ekstralidze. Dla Oskara Fajfera, który do Stali dołączył w sezonie 2023 to pierwsza okazja, by wziąć udział w meczu derbowym.

Żużel. Sajfutdinow skradł show w Lublinie. Po zawodach chwalił… Przyjemskiego

– Jest to mecz jak każdy inny. Oczywiście wiem, że to są derby. Od zawsze oglądałem te mecze „podwyższonego ryzyka” w telewizji i wyglądały naprawdę fajnie.  Widać i czuć było tę atmosferę. Nie ma tam miękkiej gry, każdy chce wygrać – zapowiedział zawodnik.

Derby lubuskie mają to do siebie, że są na ogół bardzo wyrównane. Statystyki przeważają lekko na korzyść Stali – gorzowianie zwyciężyli mecz derbowy 57 razy, a zielonogórzanie, 39 razy. Sześć razy spotkanie zakończyło się remisem, w tym to ostatnie, w 2021 roku. Jak w meczu o tak wysokiej randze spisze się Oskar Fajfer? Przekonamy się już w niedzielę. Początek spotkania o 19:15.