Sławomir Kryjom nie jest już dyrektorem zarządzającym Fogo Unii Leszno. Prezes Józef Dworakowski zdradza powód jego odejścia i jednocześnie zaskakuje. – Dalej będziemy prawdopodobnie współpracować – mówi sternik dla PoBandzie.
Przypomnijmy, w środę Unia Leszno wydała komunikat dotyczący zmian personalnych w klubie. Zgodnie z nim Sławomir Kryjom przestał pełnić funkcję dyrektora zarządzającego. – Zarząd Unia Leszno Sportowa S.A. informuje, że z dniem 30 listopada br. Sławomir Kryjom przestał pełnić funkcję Dyrektora Zarządzającego Klubu Unia Leszno. Rozwiązanie umowy zostało zawarte za porozumieniem stron. O dalszych decyzjach będziemy informować w późniejszym terminie – napisano w oficjalnym oświadczeniu.
Kryjom jednak zostanie?
Informacja ta wywołała poruszenie w środowisku żużlowym, które natychmiast zaczęło spekulować o możliwym, dalej trwającym konflikcie na linii Dworakowski-Kryjom. W rzeczywistości decyzja nie miała z tym nic wspólnego, a wyszła od samego Kryjoma, a nie od nowego-starego sternika. – Sławomir Kryjom zgodził się podjąć nową pracę, dlatego za porozumieniem stron ustaliliśmy, że odchodzi – mówi Józef Dworakowski dla PoBandzie. Nieoficjalnie mówi się, że Kryjom związał się zawodowo z firmą Polcopper, dobrze znaną kibicom leszczyńskich Byków.
Jak udało nam się ustalić, Kryjom może jednak pozostać w Unii, choć w nieco innej roli. – Dalej będziemy prawdopodobnie współpracować, na dzień dzisiejszy ma nowe zadanie – zdradza prezes Dworakowski. Nic nie jest jeszcze przesądzone, ale sam Kryjom może ostatecznie pozostać blisko klubu, a o wszystkim oficjalnie poinformuje klub w najbliższym czasie.
Trzech kandydatów na następcę
Po odejściu Kryjoma natychmiast rozpętała się fala spekulacji dotyczących jego następcy. – Decyzja jeszcze nie zapadła, przede mną rozmowy z trzema kandydatami – przyznaje w rozmowie z nami prezes Józef Dworakowski. Z naszych informacji wynika, że w tym gronie znajduje się Rafał Dobrucki, który w październiku zrezygnował z funkcji selekcjonera reprezentacji Polski.
W kuluarach mówi się, że drugim poważnym kandydatem do objęcia funkcji jest Ireneusz Igielski, obecny przewodniczący GKSŻ i zarazem poprzednik Kryjoma w Unii. Nie można też wykluczyć udziału Krzysztofa Kasprzaka, który wspominał, że rozważa objęcie stanowiska dyrektora sportowego. Ostateczne rozstrzygnięcie ma zapaść w przyszłym tygodniu, prezes Dworakowski ma już za sobą jedno spotkanie, a dwa kolejne zaplanowano na najbliższy piątek.
Jedno jest pewne, przygoda Kryjoma jako dyrektora zarządzającego dobiegła końca. Funkcję tę pełnił od grudnia 2023, kiedy to powrócił do Unii Leszno, obejmując stanowisko po Ireneuszu Igielskim. Choć w kolejnym sezonie drużyna spadła do Metalkas 2. Ekstraligi, już w następnym powróciła do PGE Ekstraligi. Wcześniej prowadził m.in. Trans MF Landshut Devils oraz Unibax Toruń, gdzie po głośnej aferze z walkowerem w finale DMP 2013 z Falubazem Zielona Góra stracił licencję kierownika zawodów i drużyny na dwa lata.
ZOBACZ TAKŻE:












Żużel. Będzie starcie największych gwiazd! Stal ogłasza!
Żużel. Mają… czterech liderów? Trener mówi, czego trzeba do awansu
Żużel. Start w lidze niezagrożony. Mówi o składzie drużyny
Żużel. Duże zmiany w SEC! Więcej miejsc do wywalczenia na torze
Żużel. Stal strzela sobie w kolano? Paluch zaskoczył!
Żużel. Nad tym pracuje Holder. To da mu mistrzostwo świata?