fot. Official British Speedway/ @MrRosePhoto
Nieznany jest kształt przyszłorocznych rozgrywek w Wielkiej Brytanii. Na ten moment chętnych do jazdy w najwyższej klasie rozgrywkowej jest… 5 zespołów. Działacze myślą o połączeniu Premiership z Championship, co nie wszystkim odpowiada.

W tegorocznych rozgrywkach brytyjskiej Premiership do rywalizacji przystąpiło 7 zespołów. Swoją działalność zakończyło Birmingham Brummies, a działacze klubu z Oxfordu uznali, że wystarczą im dwa zespoły rywalizujące na niższych szczeblach rozgrywkowych.

Żużel. Prezes potwierdza rozstanie! „Nie prowadziliśmy rozmów”

Żużel. Strach w Stali? Włókniarz walczy o lidera, mamy potwierdzenie! 

Padł więc pomysł na połączenie Premiership z Championship, jednak brakuje chętnych na takie rozwiązanie. Problemem jest fakt, że po raz pierwszy od 1998 liga brytyjska może nie być transmitowana. Promotor Poole Pirates wprost mówi, że klubom z Championship trudno będzie rywalizować sportowo, ale i finansowo.

– Niektórzy mają bogatych właścicieli lub potężnych sponsorów, ale my nie jesteśmy w tej samej sytuacji. Nie widzę obecnie możliwości połączenia lig. Nie mówię, że to nigdy nie nastąpi, ale moim zdaniem teraz nie byłby to właściwy krok. Kluby takie jak Belle Vue czy Ipswich chcą zatrzymać najlepszych zawodników – i w pełni to rozumiem – stwierdził Matt Ford dla „Speedway Star”. – Nie ma sensu, by którykolwiek klub wchodził do Premiership na rok, a potem rezygnował z powodu kosztów. Lepiej mieć mniej drużyn, nawet tylko pięć, ale stabilnych finansowo – dodał.

Żużel. Ukrainiec blisko Tarnowa. Unia rozpoczyna budowę składu

Również Mark Lemon, menadżer Belle Vue Aces nie jest przekonany do tego pomysłu. Uważa, że połączenie lig wywołałoby odejście najlepszych zawodników, co obniżyłoby poziom sportowy. Problemem są również dni meczowe. W najwyższej klasie rozgrywkowej mecze odbywają się we wtorki i czwartki, a klub z Championship nie zamierzają rezygnować z jazdy w piątki.

– Musimy znaleźć rozwiązanie w ramach Premiership. To w interesie całego brytyjskiego żużla, by ta liga przetrwała. Najważniejsze jest, by utrzymać dwie ligi. To pozwala zatrzymać najlepszych zawodników w Wielkiej Brytanii. Chciałbym, żebyśmy zachowali przynajmniej sześć drużyn w najwyższej lidze. To minimum, by zachować rywalizację i jakość. To wspaniały sport – musimy tylko zadbać o to, by fani wciąż chcieli przychodzić na stadiony – skomentował Australijczyk.

Żużel. Zmarzlik nie rozstaje się z motocyklem. Pojawił się na torze wyścigowym

Ostateczny kształt rozgrywek najprawdopodobniej poznamy w najbliższych tygodniach. Na ten moment pewni do jazdy w Premiership są: Ipswich Witches, Sheffield Tigers, Leicester Lions, Belle Vue Aces i King’s Lynn Stars.