W ostatnich latach mocno urosły budżety polskich klubów. Kontrakty zawodników są coraz wyższe, dochodzą również kolejne wymagania władz rozgrywek. Imponująco wyglądają kwoty, którymi dysponują prezesi z najwyższego szczebla, ale także ci z Metalkas 2. Ekstraligi. Tam również robią się rozbieżności.

 W sezonie 2026 mamy dwie ekipy, które bardzo głośno mówią o walce o awans do PGE Ekstraligi. To oczywiście Abramczyk Polonia Bydgoszcz oraz Cellfast Wilki Krosno. Jeśli chodzi o budżety, to prezes Jerzy Kanclerz wspominał, że będzie on wynosił 11,5 miliona złotych netto. Szef krośnian, Grzegorz Leśniak, mówił nam natomiast, iż ich budżet będzie wyższy od zeszłorocznego, a na sezon 2025 wynosił 12 milionów złotych.

Żużel. Tyle żużlowcy zarabiają w Anglii! Stawki szokują! – PoBandzie – Portal Sportowy

Żużel. Motor pokazał wzór kevlarów, jest rewolucja! Zrobili to na torze wyścigowym! – PoBandzie – Portal Sportowy

A jak prezentują się budżety ekip, które w Metalkas 2. Ekstralidze są od dawna? Hunters PSŻ Poznań ma budżet  na poziomie 9 milionów złotych. Rąbka tajemnicy uchylił ostatnio też dyrektor klubu z Łodzi.

– Rok temu o tej porze byliśmy dużo mniej poukładani, teraz o pewne kwestie mimo wszystko jesteśmy spokojniejsi. Nasz budżet klubowy jest dwukrotnie niższy od najmocniejszych ekip w lidze, więc trzeba będzie się trochę napocić i szukać nieoczywistych atutów w trakcie rozgrywek METALKAS 2. Ekstraligi – mówił Jan Konikiewicz dla oficjalnego serwisu Speedway Ekstraligi, z czego można wnioskować, że budżet H. Skrzydlewska Orła Łódź to około 6 milionów złotych.

Żużel. Środkowy palec Kawczyńskiego, Zmarzlik zamawia i Bańbor u Lubnauer (POZA TOREM) – PoBandzie – Portal Sportowy

Żużel. Lider czy druga linia? To klucz Unii Leszno do play-off! – PoBandzie – Portal Sportowy

Żużel. Czas na powrót Rosjan do SGP? Skontaktował się z władzami! – PoBandzie – Portal Sportowy

Łatwo nie mają zatem ekipy, które wchodzą do Metalkas 2. Ekstraligi z Krajowej Ligi Żużlowej. Prezes Dariusz Pućka wspominał ostatnio, że Pronergy Polonia Piła na sezon 2026 musi szykować kwotę minimum pięciu milionów złotych.

Stawki na zapleczu PGE Ekstraligi robią zatem spore wrażenie. Jeszcze niedawno kwoty, którymi dysponują czołowe kluby pozwalały na myślenie o medalach Drużynowych Mistrzostw Polski.