fot: KMP Krosno
Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on email
Share on whatsapp

Do bardzo nieprzyjemnych scen doszło we wtorkowy poranek w Krośnie. Na torze żużlowym zasłabł kierowca polewaczki, który wykonywał prace techniczne. 35-latek wjechał pojazdem w bandę, mocno ją uszkadzając.

 

Jak podaje portal www.krosno112.pl, na stadion żużlowy przy Legionów w Krośnie przed godziną 10:00 zostały wezwane służby ratunkowe. Mężczyzna kierujący polewaczką prawdopodobnie zasłabł i pilnie potrzebował pomocy medycznej. Na torze pojawili się medycy, policja, a także straż pożarna.

35-letni mężczyzna prawdopodobnie po zasłabnięciu stracił kontrolę nad pojazdem i wjechał wprost w bandę. Uszkodzeniu uległa również banda dmuchana, a także system oświetlenia.

Żużel. Doyle i Woffinden świadkami triumfu Hamiltona. Szampan lał się na Silverstone

Żużel. Ivacic spełni swoje marzenie! Uczestnik Campu traci miejsce w składzie

– Wstępnie ustalono, że 35-letni kierujący ciężarowym renault podczas wykonywania prac technicznych na terenie stadionu żużlowego uszkodził fragment bandy toru. Prawdopodobną przyczyną była chwilowa utrata przytomności kierowcy. W zdarzeniu nikt nie odniósł obrażeń – mówi podkom. Paweł Buczyński, Oficer Prasowy KMP w Krośnie.

Po zdarzeniu kierowca został odwieziony do szpitala na badania.