Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on email
Share on whatsapp

Po dwóch rundach cyklu Grand Prix to Jason Doyle zasiada na fotelu lidera cyklu Grand Prix. Australijczyk znakomicie rozpoczął tegoroczną rywalizację o tytuł indywidualnego mistrza świata i zgromadził 38 na 40 możliwych punktów. O znakomitym rozpoczęciu rywalizacji, wygranej w Warszawie i tym czy to właśnie czempion z 2017 roku może zdetronizować Bartosza Zmarzlika rozmawiamy z cenionym australijskim dziennikarzem i promotorem – Davidem Tappem.

 

Tor na PGE Narodowym szczególnie po powrocie po przerwie związanej z pandemią COVID-19 odpowiada Australijczykom. Dwa lata temu triumfował na nim Max Fricke. W ubiegłym sezonie w finale pojechali Jason Doyle oraz Jack Holder. W tym roku to ten najstarszy z wymienionych Kangurów mógł się cieszyć z triumfu przed 50-tysięczną publicznością.

– Nie sądzę, by Australijczycy mieli patent na ten obiekt, ale bez wątpienia podoba im się jego rozmiar. Wiele torów w Australii jest podobnej lub nieco większej długości, więc Jason Doyle i inni Australijczycy dorastali ścigając się na takich torach – mówi David Tapp.

Żużel. Doyle zaczarował Narodowy! Wielkie ściganie w Warszawie – PoBandzie – Portal Sportowy (po-bandzie.com.pl)

Dla sporej części żużlowych obserwatorów wyniki Doyle’a w Grand Prix mogą być sporym zaskoczeniem. W ostatnich latach nie tylko nie walczył o medale, ale nawet nie zajmował miejsca w najlepszej szóstce. Dodatkowo w lidze polskiej ściga się on poniżej oczekiwań.

– Nie spodziewałem się aż takich wyników, ale oczekiwałem, że zeszłoroczne rezultaty w Grand Prix zostaną poprawione. Większość okresu poza sezonem spędził w Wielkiej Brytanii, jego przygotowanie było idealne. Teraz, pod warunkiem, że będzie konsekwentny, może przełamać hegemonie Bartosza Zmarzlika – komentuje były prezenter Sky Sports i organizator słynnej serii Speedway Masters.

Od lat panuje opinia, że 38-latek to jeden z najbardziej zawziętych i walecznych zawodników w całej stawce. Choć od tych wydarzeń minęło prawie siedem lat, to wszyscy wciąż wspominają jak heroicznie walczył z kontuzją o zostanie mistrzem świata. Olbrzymia determinacja może mu pomóc także w obecnej sytuacji.

– Zgadzam się z tym, że Jason zrobi wszystko, aby zostać mistrzem świata. Wydaje się, że jest bardzo skupiony na celu, a do tego głodny tak, jak zawsze. Uwielbia stawiać sobie nowe wyzwania, a zdobycie tytułu drugiego tytułu po latach byłoby wyjątkowym osiągnięciem – przekonuje australijski dziennikarz.

Żużel. Upadł na tor i… zapomniał hymnu. Tak Doyle świętował wygraną na Narodowym – PoBandzie – Portal Sportowy (po-bandzie.com.pl)

Nasz rozmówca wskazuje na jeszcze jeden ważny atut Doyla, czyli doświadczenie. W rywalizacji o najważniejsze trofea często bywa ono niezbędne, a żużlowiec ZOOleszcz GKM-u Grudziądz doskonale wie, jak walczyć o złoto.

– Ważne jest też to, że Jason wie jak zdobywa się mistrzowski tytuł. Jego największymi atutami są zatem doświadczenie i determinacja. Musi być po prostu konsekwentny w całym cyklu, aby ponownie zdobyć tytuł. Jest to możliwe – podsumowuje David Tapp.