fot. Facebook / Team Rune Race Speedway

Rune Thorst związał się przed sezonem 2026 ze Śląskiem Świętochłowice. Młody Duńczyk będzie musiał jednak wywalczyć sobie miejsce w składzie, gdyż powracający do ligi zespół zakontraktował nadwyżkę zawodników. Ten nie obawia się rywalizacji.

22-latek w 2023 roku związany był związany ze Stalą Rzeszów, jednak szansy w „dorosłej” lidze nie otrzymał. Zdobywał jednak punkty dla drużyn z Wrocławia i Zielonej Góry w Ekstralidze U24. W sezonie związał się ze Śląskiem Świętochłowice i nie zamierza tam siedzieć na ławce rezerwowych. Ponadto chce w Krajowej Lidze Żużlowej stawiać czoło wyżej notowanym rywalom.

– Oczywiście, dam z siebie wszystko. Jeśli nie dam z siebie wszystkiego, to przestanę uprawiać żużel. Wszakże ściganie się to ta część sportu, którą kocham. Mam nadzieję, że uda mi się zdobywać około ośmiu punktów, ale trudno powiedzieć – wszystko zależy od tego, w ilu biegach pojadę. Czasem mogą być to trzy, czasem pięć. Ale tak, moim celem jest zdobywanie około 8-10 punktów – stwierdził Rune Thorst dla mediów klubowych.

Żużel. Szwedzi mają dość! „Mam nadzieję, że Polacy mają świetnych prawników”

Żużel. Legenda nie ukrywa wzruszenia! „To niesamowite”

Żużel. Sezon prawdy przed Kowalskim? „Jego jazda wygląda coraz gorzej”

W zespole nie brakuje doświadczonych zawodników takich jak Adrian Gała czy Bartosz Szymura. Dominuje tam jednak młodzież. Taka mieszanka ma przynieść wiele korzyści drużynie, co przełoży się na wyniki ligowe. – Tak mi się wydaje, ale my wszyscy musimy coś pokazać. Niemniej, będzie dobrze – skomentował Duńczyk.

Żużel. Nie bał się o odejście Zmarzlika! „Nie odwaliłby numeru jak Kubera”

Rune Thorst miejsce w składzie będzie musiał sobie wywalczyć. Do jazdy na pozycji U24 chętni są również Matteo Boncinelli i Bastian Borke. Nie jest powiedziane, że tylko jeden z tych młodych zawodników znajdzie miejsce w kadrze meczowej, a oni sami pamiętają, że grają do jednej bramki.

– Jesteśmy członkami drużyny, bez względu na wszystko. Oczywiście, że będzie jakaś walka o to miejsce, ale nadal jesteśmy kolegami z drużyny i będziemy sobie pomagać. Niech w drużynie będzie najlepszy zawodnik. Jeśli to nie będę ja, to muszę więcej trenować i to jest w porządku. Muszę być wystarczająco dobry, żeby być w składzie – powiedział Thorst.