Zmiana w regulaminie – co dokładnie się zmieni?
Zmiana, o której mowa, to art. 216 z rozdziału 4 ust. 1 pkt 3 Regulaminu Przynależności Klubowej 2026. Przepis stanowi:
„Z zastrzeżeniem postanowień ust. 12, zawodnicy Ekstraligi, 2. Ekstraligi i KLŻ zobowiązani są do ograniczenia liczby startów w zawodach ligowych do trzech (od sezonu 2027 do dwóch – czterech w przypadku KLŻ) różnych lig krajowych, włączając w to ligę polską. Przepis dotyczy lig wpisanych do kalendarza lig międzynarodowych prowadzonego przez Speedway League Bureau. Powyższe nie dotyczy zawodnika zgłoszonego wyłącznie do rozgrywek U24E, a następnie zgłoszonego do Ekstraligi w trakcie sezonu – w takim przypadku pierwszeństwo terminów mają rozgrywki zgodne ze slotami lig międzynarodowych wynikającymi z wcześniej podpisanych kontraktów w ligach zagranicznych. Wpisana do kontraktu (lub aneksu) informacja o innej lidze krajowej jest ważna nie dłużej niż do końca sezonu, w którym podpisano kontrakt lub aneks.”
Żużel. Ważna zmiana w regulaminie! Gwiazdy będą miały mniej startów!
Na podstawie tego przepisu należy podkreślić kluczową zmianę: zawodnik PGE Ekstraligi lub Metalkas 2. Ekstraligi będzie mógł od sezonu 2027 startować maksymalnie w dwóch ligach – w tym w lidze polskiej. Ligi te muszą być wpisane do Kalendarza Lig Międzynarodowych Speedway League Bureau.
Żużel. Nowy regulamin szokuje! Władze będą… oceniać składy?!
Żużel. Numer Włókniarza już nie przejdzie?! Ważna zmiana regulaminu!
Jakie ligi obejmuje kalendarz?
Na potrzeby tej analizy przejrzałem kalendarze ligowe z sezonów 2023, 2024 i 2025.
W 2025 roku znalazły się w nim: trzy klasy rozgrywkowe w Polsce, dwie ligi szwedzkie, dwie angielskie oraz jedna duńska. W 2024 roku dodatkowo uwzględniono ligi francuską i czeską, których zabrakło w zestawieniu na 2025 rok. Liga niemiecka nie figurowała w żadnym z analizowanych kalendarzy.
Do dalszej analizy przyjąłem więc wariant z sezonu 2024, obejmujący: Polskę, Szwecję, Danię, Wielką Brytanię, Francję i Czechy.
Warto zauważyć, że w spisie znajdują się dwie ligi angielskie, a niektórzy zawodnicy – np. Nicolai Klindt – mieli w 2025 roku podpisane kontrakty w Polsce oraz w obu brytyjskich rozgrywkach: Premiership i Championship. W myśl nowego regulaminu mogliby oni startować tylko w jednej z nich.

Metodologia analizy
Do analizy przyjąłem dane o przynależności klubowej zawodników na początku sezonu 2025 (z drobnymi wyjątkami dotyczącymi lig czeskiej i angielskiej). Uwzględniłem wszystkich żużlowców, którzy wystąpili przynajmniej w jednym biegu w Ekstralidze lub w 2. Ekstralidze. W sumie przeanalizowałem 145 zawodników, do których dodałem jeszcze Taia Woffindena – jedynego zawodnika (nie licząc juniorów oraz uczestników U24E), który podpisał kontrakt w Polsce przed sezonem, lecz nie wystąpił ani razu.
Przyjąłem następujące założenia:
– obowiązuje limit dwóch lig od sezonu 2027,
– jeśli zawodnik startuje w I lidze w Szwecji i I lidze w Danii, wybiera Szwecję,
jeśli zawodnik startuje w Danii lub Szwecji oraz w Anglii, to Skandynaw wybiera Danię/Szwecję, a Brytyjczyk lub Australijczyk – Anglię.
Wyniki analizy – kto gdzie zostanie?
Z 146 zawodników:
– 59 startowałoby wyłącznie w Polsce (głównie juniorzy, ale też doświadczeni zawodnicy jak Janusz Kołodziej, Grzegorz Zengota czy Grzegorz Walasek),
– 46 mogłoby startować w Polsce i jednej lidze zagranicznej – zgodnie z nowymi przepisami,
– 34 łączyłoby ligę polską z dwiema zagranicznymi,
– 7 zawodników występowałoby aż w trzech zagranicznych ligach obok polskiej.
Jedynym żużlowcem, który w 2025 roku rywalizował w czterech najsilniejszych ligach – Szwecji, Polsce, Danii i Wielkiej Brytanii – był Luke Becker. Pozostali, którzy jeździli w czterech krajach, jako dodatkową ligę wybierali czeską.

Wpływ zmian na poszczególne ligi
Szwecja – Bauhaus-Ligan
Z 51 zawodników tej ligi aż 44 mogłoby w niej pozostać. Tylko 7 wybrałoby inną – konkretnie brytyjską – ligę.
W Szwecji dalej startowaliby m.in. Bartosz Zmarzlik, Patryk Dudek, Artem Łaguta, Fredrik Lindgren i Leon Madsen.
Na Wyspy przenieśliby się m.in. Luke Becker, Tom Brennan, Ben Cook, Ryan Douglas, Jaimon Lidsey, Rohan Tungate i Tai Woffinden.
Siła szwedzkiej ligi pozostałaby jednak bardzo duża – to wciąż druga najsilniejsza liga żużlowa na świecie.
Wielka Brytania – Premiership
Z 26 zawodników aż 23 pozostałoby w tej lidze jako swojej drugiej.
Brytyjską ligę opuściliby jedynie Michael Jepsen Jensen (który i tak zrezygnował z niej w trakcie sezonu 2025), Nicolai Klindt i Tobiasz Musielak.
Wśród pozostających w Premiership znaleźliby się m.in. Brady Kurtz, Dan Bewley, Jack Holder, Max Fricke i Jason Doyle – czyli ścisła czołówka tej ligi.
Wniosek: pogłoski o „śmierci” ligi brytyjskiej po wprowadzeniu nowych regulacji są przesadzone.
Jeśli zawodnicy z Wielkiej Brytanii i Australii nadal będą wybierać Premiership, nie powtórzy się przypadek Roberta Lamberta, który ograniczył się do występów w Szwecji i Polsce. Anglicy stracą niewiele, choć rywalizacja o zawodników ze Szwecją niewątpliwie się zaostrzy.
Dania
Liga duńska będzie jednym z największych przegranych nowych regulacji.
Z 35 zawodników tylko 13 pozostałoby w kraju, a aż 22 wybrałoby inne ligi.
W Danii jeździliby głównie rodacy – Michael Jepsen Jensen, Mikkel Michelsen i Anders Thomsen – a także np. Piotr Pawlicki i Paweł Przedpełski.
Opuściliby ją m.in. Patryk Dudek, Jason Doyle, Andžejs Lebedevs, Przemysław Pawlicki, Mateusz Cierniak i Bartłomiej Kowalski.
To przykład ligi, która realnie ucierpi – nawet jeśli część Duńczyków (np. Frederik Jakobsen, Rasmus Jensen) zostałaby w kraju, nie zrównoważyłoby to strat.
Pozostałe ligi – Szwecja II, Anglia II, Francja
W ligach drugiego poziomu liczba zawodników powiązanych z Polską jest znacznie mniejsza.
W drugiej lidze szwedzkiej dwóch zawodników (Oliver Berntzon i Philipp Helström-Bangs) wybrałoby wyłącznie pierwszą ligę szwedzką.
W brytyjskim Championship jeden zawodnik (Mitchell McDiarmid) zostałby, a trzech odeszłoby.
We Francji z występów zrezygnowałby Dimitri Berge, który wybrałby Szwecję.
Czechy
To liga, która ucierpiałaby najbardziej.
Z 14 zawodników tylko czterech pozostałoby w kraju: Martin Vaculík (który i tak w 2026 roku przenosi się do Szwecji), Adam Bednar, Mateusz Szczepaniak i Patryk Wojdyło.
Z ligi odeszliby niemal wszyscy czołowi żużlowcy: Artem Łaguta, Dan Bewley, Andžejs Lebedevs, Rasmus Jensen, Matej Žagar, a także najlepsi Czesi – Jan Kvěch i Václav Milík.
W efekcie czeska Ekstraliga z ligi aspirującej do rywalizacji z Danią stałaby się rozgrywkami o charakterze półamatorskim, zbliżonym poziomem do ligi niemieckiej czy francuskiej.

Podsumowanie
Nowy przepis wpłynie na około 25% zawodników startujących w polskich ligach.
Wśród nich znajduje się sześciu uczestników Speedway Grand Prix z lat 2025 i 2026.
Największe straty poniosą ligi duńska i czeska.
Szwecja i Wielka Brytania poradzą sobie dobrze – zachowają większość swoich gwiazd i pozostaną na pozycjach odpowiednio drugiej i trzeciej siły ligowej na świecie.
Ograniczenia wprowadzone przez polski regulamin utrudnią angażowanie najlepszych zawodników przez inne kraje, co może zapoczątkować nowy etap rywalizacji pomiędzy Szwecją a resztą Europy.
Z jednej strony może to osłabić niektóre rozgrywki, z drugiej – zmobilizować federacje do reform i podniesienia poziomu swoich lig, by stały się one bardziej atrakcyjne dla czołowych żużlowców.
Jak będzie naprawdę i czy przepis w tej formie utrzyma się w regulaminie na sezon 2027 – przekonamy się dopiero po zakończeniu nadchodzącego sezonu 2026.











Żużel. Nowy idol w Falubazie! Kubera powitany przez tłumy, kolejka przez 2,5 godziny!
Żużel. Marek Papszun mówi o… żużlu! Takie słowa o Cieślaku i dyscyplinie
Żużel. Kasprzak na lagunie, Lambert Mikołajem a Antek gotuje (POZA TOREM)
Żużel. O poturbowanym emerycie, pożegnaniu bez klasy i… procesie (FELIETON)
Żużel. Jest decyzja w ROW Rybnik! Mrozek prezesem na długie lata
Żużel. Dowhan komentuje zmiany w Falubazie! Czy jest szansa na mocny powrót?