Grzegorz Walasek. fot. media klubowe Stelmet Falubaz Zielona Góra
Dla Grzegorza Walaska sezon 2026, będzie pierwszym na stanowisku trenera Falubazu Zielona Góra. Przed 49-latkiem spore wyzwanie, ponieważ przy Wrocławskiej 69 oczekiwania sią bardzo wysokie. „Greg” zapewnia jednak, że zespół „Motomyszy” stać na wiele.

W oczy rzuca się wymagający terminarz. Kalendarz znów nie oszczędza zielonogórzan. W poprzednim sezonie na pierwsze punkty czekali aż do 11 maja i starcia z Toruniem. Straty z początku rozgrywek nie udało się już odrobić i Falubaz zakończył zmagania poza pierwszą czwórką.

– Mamy kalendarz jaki mamy. Musimy zacząć meczem wyjazdowym. Oba te spotkania mam tu na myśli Wrocław oraz Lublin są spotkaniami naprawdę wymagającymi. Nasze przygotowanie sparingowe będzie już się odbywało pod mecz z Wrocławiem. – oznajmił Walasek dla mediów klubowych zielonogórzan.

Żużel. Widziane zza Odry. O miękiszonach i kasie (FELIETON)

Falubaz w pierwszym domowym pojedynku zmierzy się z GKM-em Grudziądz. W trzeciej kolejce sezonu 2025, „Gołębie” zwyciężyły w Zielonej-Górze 51:39. Konsekwencją tego była strata punktowa, której do końca sezonu nie udało się już odrobić. Wielu fanów oraz osób związanych z Falubazem uczula właśnie na to starcie. Jest ono kluczowe nie tylko ze względu na inaugurację przed własną publicznością, ale także na fakt, że to właśnie GKM wydaje się być jednym z głównym konkurentów „Motomyszy” w walce o awans do fazy play-off.

– Myślę, że więcej jest tych drużyn, które będą z nami rywalizowały. Nie skupiałbym się już tylko na Grudziądzu. Jesteśmy dobrą, równą drużyną. Obojętnie z kim jedziemy, nie będzie to miało dla nas większego znaczenia. W każdym z tych spotkań będziemy chcieli pojechać bardzo dobrze. – odważnie podsumował nowy trener Falubazu.

Żużel. Kubera, Drabik czy Holder? Oto najlepsze transfery! (RANKING)

Żużel. To będzie największa transferowa wtopa? Nie mają złudzeń

Do startu sezonu jeszcze daleko, jednak już teraz trwają pierwsze ustalenia odnośnie meczów towarzyskich. Grzegorz Walasek zdradził, że rozmowy z potencjalnymi sparingpartnerami są na końcowym etapie.

– Jest kilka planów, jesteśmy w kontakcie z kilkoma klubami. W najbliższym czasie ustalimy wszystkie szczegóły, żeby to sprecyzować tzn. termin, godzinę i gdzie te pierwsze mecze się odbędą. – zakończył Grzegorz Walasek.

Przypominamy, że gwiazdami Falubazu na sezon 2026 mają być Leon Madsen, Przemysław Pawlicki oraz nowy nabytek Dominik Kubera. Do zespołu dołączył także Andrzej Lebiediew. Formację juniorską dalej tworzą Damian Ratajczak oraz Oskar Hurysz. Ciekawie zapowiada się rywalizacja o skład na pozycji do lat 24. Poza Michałem Curzytkiem do dyspozycji trenera Walaska są także młodzi Mitchell McDiarmid oraz Slater Lightcap.