Chris Harris to zawodnik, któremu nie są obce potwornie wyglądające upadki. Brytyjski weteran zawsze charakteryzował się tym, że po poważnych „dzwonach” zazwyczaj jak gdyby nigdy nic ponownie zakładał kask, wsiadał na motocykl i niejednokrotnie potrafił wygrywać. Dokładnie to samo stało się w piątkowy wieczór, gdy drużyna Glasgow Tigers podejmowała u siebie Scunthorpe Scorpions.
Już w premierowej odsłonie doszło do fatalnego upadku Chrisa Harrisa na pierwszym łuku. Do żużlowca natychmiast podbiegli ratownicy medyczni, a ten miał uskarżać się na ból nogi. Weteran przez dłuższy czas był opatrywany, ale ostatecznie zdecydował się kontynuować zawody.
BOMBER TO RACE ON! 🐅🦂
Despite this big crash in Heat 1, after treatment, Chris Harris will continue in the meeting! #WeAreGlasgow🔴⚪️ pic.twitter.com/ADqosFUzGx— Glasgow Tigers (@glasgowtigers) July 19, 2024
Harris wygrał powtórkę wyścigu 1. a następnie trzy kolejne i był bliski wywalczenia dużego kompletu punktów. W tym przeszkodziła mu jednak awaria sprzętu, gdy znajował się na prowadzeniu w 13. gonitwie. W sumie w sześciu startach wywalczył 14 punktów i bonus, co pozwoliło Tygrysom odnieść zwycięstwo.
Harris znów stał się bohaterem, choć ten upadek kosztował go sporo zdrowia. Po meczu pokazał zdjęcie kolana, które najmocniej ucierpiało podczas kraksy.
Brave Bomber’s knee after his Heat 1 crash. Despite this injury he would have completed a maximum if not for an engine failure while leading Heat 13. Heroic. #KneeareGlasgow🔴⚪️ pic.twitter.com/jTR3teWAJ6
— Glasgow Tigers (@glasgowtigers) July 20, 2024











Żużel. Kilka złamań u Holdera! Ostrovia zabrała głos po wypadku
Żużel. To rewolucyjna zmiana w żużlu? „Kibice tego nie zauważą”
Żużel. Wraca tam po wielu latach! Ujawnia kulisy hitu transferowego! (WYWIAD)
Żużel. Zmarzlik zachwycił marynarką na gali FIM! Ma na niej… swoich synów!
Żużel. Pierwszy milioner w żużlu. Za porażki nie płacił. W gabinecie robił popcorn
Żużel. Czy żużel w końcu rozwinie się w tych wielkich miastach? Tego potrzebujemy!