Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on email
Share on whatsapp

Pogoda doszczętnie popsuła żużlową niedzielę w PGE Ekstralidze. Do skutku nie doszły mecze w Gorzowie oraz Częstochowie. Szczególnie dużo mówi się o odwołaniu tego drugiego pojedynku, który został przełożony godzinę po planowanym rozpoczęciu. Paweł Słupski, arbiter pojedynku Włókniarza z Apatorem, zabrał głos w tym temacie.

 

Starcie w Częstochowie miało się rozpocząć o godzinie 19.15. Kilkadziesiąt minut wcześniej spadł obfity deszcz. Następnie zdecydowano się na krótkie prace i ekstraordynaryjną próbę toru. Następnie arbiter Paweł Słupski uznał tor za nieregulaminowy i po rozmowach ze sztabami obu zespołów podjął decyzję o odwołaniu pojedynku.

Żużel. Niedziela bez PGE Ekstraligi! Godzina czekania i w Częstochowie… również nie pojadą! – PoBandzie – Portal Sportowy (po-bandzie.com.pl)

– Po analizie i rozmowach ze sztabami szkoleniowymi obydwaj trenerzy i kierownicy drużyn w imieniu swoich zawodników przekazali informację, że według nich tor nie pozwala na bezpieczną jazdę. Po obchodzie toru razem z komisarzem faktycznie ta zewnętrzna część, poza linią przy samym krawężniku, jest bardzo grząska. Nie będzie to pozwalało na bezpieczną jazdę. Tor, ze względu na odmoczenie jest po prostu nieregulaminowy – powiedział Paweł Słupski na antenie Canal Plus Sport.

– Próba toru pokazała, że być może w pojedynkę zawodnicy będą w stanie jechać. Rywalizacja we czterech na bezpiecznym torze… w tym momencie jest on nieregulaminowy. Opady deszczu sprawiły, że nawierzchnia jest przemoczona. Trenerzy przekazali takie informacje, że w ich opinii tor nie pozwala na bezpieczną jazdę, według nich tor jest nieregulaminowy i tyle – dodał arbiter zawodów.

Żużel. Deszcz wygrywa z żużlem w Gorzowie! Sędzia mówi o nierozłożeniu plandeki – PoBandzie – Portal Sportowy (po-bandzie.com.pl)

Na ten moment nie jest jasne, kiedy częstochowianie i torunianie spotkają się ponownie. W niedzielę poza starciami PGE Ekstraligi przełożone zostało również starcie w Poznaniu, gdzie Skorpiony miały się zmierzyć z Abramczyk Polonią Bydgoszcz.