Ben Cook ma być jednym z liderów Fogo Unii Leszno. Australijczyk, który niespodziewanie stał się odkryciem sezonu PGE Ekstraligi 2024, potwierdził, że dobra forma to nie był przypadek. Czy niebawem trafi do cyklu SGP?

Włodarze Fogo Unii Leszno nie mieli żadnych wątpliwości po spadku z PGE Ekstraligi. Ben Cook był jednym z tych, którzy zostali w drużynie, by szybko wrócić do elity i plan zrealizowano. Australijczyk ze średnią 2,302 pkt/bieg był 2. zawodnikiem Metalkas 2. Ekstraligi zaraz za swoim klubowym kolegą – Januszem Kołodziejem. Czy 28-latek będzie w stanie utrzymać tak wysoką formę?

– Wydaje mi się, że tak. Przede wszystkim ten chłopak umie jeździć na motocyklu. Po drugie potrafi wyprzedzać, więc będzie solidny zawodnikiem. Czy będzie liderem? To ciężko powiedzieć, ale na pewno stać go na 10 punktów w meczu – stwierdził Rufin Sokołowski.

Żużel. Pawlicki tęsknił za Unią Leszno! „Łezka się zakręciła”

Żużel. Zengota mówi o planie Unii Leszno! Pojadą nawet o medal?

Pójdzie drogą Kurtza?

Ben Cook udowodnił już, że ściganie ze światowymi gwiazdami nie jest mu straszne. Niedawno poziomem wystrzelił inny Australijczyk – Brady Kurtz. Były prezes Unii Leszno nie sądzi jednak, że Cook pójdzie podobną drogą i do Grand Prix jest mu jeszcze daleko.

– Aż tak to nie. Leszno zapewniło mu bardzo dobry sprzęt i potrafi to wykorzystać. Brady Kurtz jest większym twardzielem, jest silniejszy fizycznie. Ben to jest bardzo dobry zawodnik, co pokazał już w dwóch sezonach – powiedział Sokołowski.

Żużel. Komarnicki mówi o raporcie Broszko! „Nagłaśnianie jest niepotrzebne”

Żużel. Mrozek popełnił duży błąd? „Miał jakiś powód”

Mimo wszystko ekspert jest spokojny o jego formę w PGE Ekstralidze. Uważa, że stać go na bycie liderem, a sezon w Metalkas 2. Ekstralidze pomógł mu złapać pewność siebie.

-Nigdy nie wiemy, co wydarzy się w przyszłości. W dobrej drużynie dobrze się jeździ. Metalkas 2. Ekstraliga pozwala nabrać pewności siebie i to był dla niego plus. Większe jest prawdopodobieństwo, że dalej będzie się rozwijał niż zawodził – zakończył.