Janusz Kołodziej. fot. Jędrzej Zawierucha

Tuż po zakończeniu sezonu pojawiły się niepokojące informacje dotyczące zdrowia Janusza Kołodzieja. U kapitana Fogo Unii Leszno pogłębiła się kontuzja kolana, która wymagała operacji. Zabieg przebiegł pomyślnie, a zawodnik rozpoczął wyścig z czasem, by być w pełni gotowym na inaugurację PGE Ekstraligi. Jak dziś wygląda sytuacja lidera „Byków”?

Dla porządku, Janusz Kołodziej podczas przygotowań do sezonu 2026 pogorszył stan kolana. Do urazu doszło w trakcie treningu fizycznego na piasku. Dotyczył on lewej nogi, która z punktu widzenia specyfiki jazdy na żużlu odgrywa mniejszą rolę niż prawa. – Przez chwilę pojawiła się nerwowość, jednak na ten moment Janek jest już po operacji i codziennie przechodzi rehabilitację. To okres, który musiał w pełni poświęcić by powrócić do zdrowia – podkreśla trener Rafał Okoniewski.

Wspomniany uraz spowodował przerwę Janusza Kołodzieja w dopasowanych ćwiczeniach pod żużel. Na szczęście kibice mogą odetchnąć z ulgą, już wkrótce 41-latek wznowi ćwiczenia. – Już w styczniu, pod okiem trenera, ma wznowić także treningi indywidualne. Ich celem będzie odbudowa siły i wytrzymałości, niezbędnych do jazdy na motocyklu. Na razie wszystko przebiega zgodnie z planem. Wierzę, że Janek zrobi wszystko, by być w stu procentach gotowy do jazdy na początku sezonu – zdradza szkoleniowiec dla PoBandzie.

Na inaugurację PGE Ekstraligi „Byki” pojadą u siebie z Włókniarzem Częstochowa. Kibice mogą być spokojni – lider zespołu do tego czasu ma być w pełni dysponowany do jazdy. – Mogę uspokoić. Z mojej wiedzy wynika, że Janusz będzie gotowy na start sezonu – wyjawia Rafał Dobrucki.

Żużel. To nie koniec rewolucji w Unii Leszno! Mamy nowe informacje – PoBandzie – Portal Sportowy

Żużel. Są ostatnie licencje! Mamy kolejny nadzór! – PoBandzie – Portal Sportowy

Kto kapitanem Unii?

W minionym sezonie Janusz Kołodziej, jak na kapitana przystało, poprowadził Fogo Unię Leszno do powrotu do PGE Ekstraligi. Przed nadchodzącymi rozgrywkami zespół wzmocni Piotr Pawlicki, który opaskę kapitańską nosił w latach 2017-2022, zanim opuścił klub. Mimo jego powrotu, rola kapitana w drużynie pozostanie bez zmian. – Myślę, że nie ma sensu zmieniać kapitana. Janek znakomicie wywiązuje się z tej roli i nie widzę potrzeby, by dokonywać zmian – mówi trener Okoniewski.

Sam „Koldi” przejął opaskę kapitańską po odejściu młodszego z braci Pawlickich w 2023 roku i – jak widać – będzie pełnił tę rolę także w kolejnym sezonie. Dla Janusza Kołodzieja będzie to już dziesiąty z rzędu sezon w barwach biało-niebieskich. Wcześniej przez wiele lat reprezentował Unię Tarnów, której jest wychowankiem. Warto dodać, że w latach 2010–2011 zaliczył również krótki epizod w klubie z Wielkopolski.

Żużel. Widziane zza Odry. O miękiszonach i kasie (FELIETON) – PoBandzie – Portal Sportowy

Przypomnijmy, że wymieniony Rafał Okoniewski – bez żadnych zmian – w dalszym ciągu będzie sprawował opiekę nad zespołem leszczyńskich „Byków”. Pod jego wodzą seniorski trzon drużyny stworzą Janusz Kołodziej, Grzegorz Zengota, Ben Cook, Piotr Pawlicki oraz Keynan Rew. Uzupełnieniem składu będą juniorzy – Kacper Mania i Nazar Parnicki.

 

ZOBACZ TAKŻE:

Żużel. Chcą odebrać złoto Apatorowi! Tak Woryna i Vaculik odnaleźli się w Motorze! (WYWIAD) – PoBandzie – Portal Sportowy

Żużel. Stal go kusiła, on wybrał Włókniarz. Padł konkretny powód! – PoBandzie – Portal Sportowy