W 2012 roku wspólnie zdominowali Drużynowe Mistrzostwa Australii do lat 16 w kategorii 125cc. Wtedy byli bezkonkurencyjni – wywalczyli komplet 30 punktów w sześciu biegach. Po zawodach udzielili wywiadu, w którym dzielili się wrażeniami z emocjonującego wieczoru. Do tamtych wspomnień wrócił ojciec Brady’ego – Steve Kurtz, udostępniając archiwalne nagranie na swoim Facebooku.
– Było super, to była niesamowita noc. Miałem naprawdę dobrego partnera, Jacka. Nie mógłbym sobie wymarzyć lepszego niż on. Tor był dobry i tak, wszystko poszło świetnie – powiedział wtedy 16-letni Brady na nagraniu Motorcycling Australia.
– Tak, to było niesamowite. Wiesz, Brady wygrał w piątek aż o całą sekundę. Myślę, że wszyscy wiedzieli, że był faworytem. Ale wszystko może się zdarzyć, na przykład awaria sprzętu. Pomogliśmy mu się zrelaksować i było super – dodał młody Jack.
Od tego czasu Brady i Jack napisali – i wciąż piszą – swoją historię w światowym żużlu. W minionym roku wspólnie zdobyli tytuł mistrzów świata w zawodach Speedway of Nations dla Australii. Brady Kurtz sięgnął także po srebrny medal indywidualnych mistrzostw świata, ustanawiając przy tym rekord – pięć zwycięstw w turniejach SGP z rzędu. Z kolei Jack Holder dorzucił w tym sezonie srebro Drużynowych Mistrzostw Polski i piąte miejsce w klasyfikacji generalnej IMŚ.
Wideo za: Motorcycling Australia
ZOBACZ TAKŻE:
Żużel. Co z telewizją w KLŻ? Mówią wprost! – PoBandzie – Portal Sportowy








Żużel. Niefortunny powrót na tor. Australijczyk ponownie kontuzjowany
Żużel. Obawiał się o swoją przyszłość w Polsce. Nowej drużynie ma dać finał
Żużel. Kibice mogą być spokojni. Nie ma zamiaru zmieniać klubu
Żużel. Kościecha mówi wprost! Śni mu się medal
Żużel. Ratował Unię Tarnów wiele razy. Stawia warunek! „Serce się kraje”
Żużel. Mrozek popełnił duży błąd? „Miał jakiś powód”