fot. Motor Lublin
Choć w sezonie 2025 nie oglądaliśmy Pawła Miesiąca w żadnej drużynie, to zawodnik nie zamierza się poddawać i kończyć z żużlem. Jak się okazuje, podpisał on kontrakt warszawski na sezon 2026, co daje mu furtkę na znalezienie klubu w późniejszym terminie. 40-latek porozumiał się z Speedway Kraków.

Miesiąc parę lat temu robił furorę swoją ambitną jazdą. Choć słabo wychodził spod taśmy, to potrafił wywalczyć pozycje na dystansie nawet w PGE Ekstralidze. Bardzo miło wspominają go chociażby w Motorze Lublin, gdzie odegrał istotną rolę w stawianiu kolejnych kroków w drodze Koziołków na szczyt.

Żużel. Lublin musi zatrzymać Zmarzlika? Mówi o przyszłości Motoru! – PoBandzie – Portal Sportowy

Żużel. Będą kwasy w Polonii Bydgoszcz? Śledź mówi o oddaniu zawodnika – PoBandzie – Portal Sportowy

Ostatnio zawodnika oglądaliśmy jednak w sezonie 2024, gdy ścigał się dla Kolejarza Opole. Na poprzedni sezon nie udało mu się znaleźć drużyny. Teraz podpisał kontakt warszawski ze Speedway Kraków, licząc, że ktoś skusi się na niego nieco później.

– Nic się nie zmieniło, żużel i ściganie nadal sprawia mi wielką przyjemność i cały czas czuję się na siłach, żeby rywalizować na torach. Były jakieś rozmowy nawet w 2025 roku dotyczące nadchodzącego sezonu, ale skończyło się kontraktem warszawskim – mówi Paweł Miesiąc dla Tygodnika Żużlowego.

Żużel. Łaguta wcale się nie wahał?! Protasiewicz o kulisach bomby Sparty Wrocław – PoBandzie – Portal Sportowy

Żużel. Doyle przeprowadził rewolucję! Zaskoczy wszystkich? – PoBandzie – Portal Sportowy

– Generalnie nic się u mnie nie zmieniło, bo normalnie przygotowuję się do sezonu, tak jak to robiłem w każdej przerwie zimowej. Nie mam klubu i stałej umowy przynajmniej na ten moment, ale fizycznie na pewno będę gotowy, żeby wyjechać na tor. Ja ogólnie chcę dalej jeździć, chcę podpisać normalną umowę i rozpocząć sezon od pierwszego treningu i meczu. Na ten moment ratowałem się kontraktem warszawskim, żeby w razie co liczyć na wypożyczenie, czy ewentualnie dogadać się z klubem z Krakowa. Nie wiem co z tego wyjdzie, zobaczymy – dodaje Miesiąc.

Podczas sezonu mają miejsce różne historie i niewykluczone, że któraś z ekip ostatecznie skusi się na zawodnika. Szczególnie w Krajowej Lidze Żużlowej mógłby okazać się on jeszcze ciekawym wyborem.

CAŁY WYWIAD Z PAWŁEM MIESIĄCEM PRZECZYTACIE W NAJNOWSZYM TYGODNIKU ŻUŻLOWYM. JEST ON DOSTĘPNY W KIOSKACH ORAZ TUTAJ.