Żużel. Cichy bohater derbów nie zamierza spocząć na laurach. „Cały czas trenuję i nie zwalniam tempa”

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on email
Share on whatsapp

Derby województwa kujawsko-pomorskiego były dotychczas najlepszym spotkaniem w wykonaniu Kacpra Pludry w tym sezonie. Zapisał on przy swoim nazwisku 6 punktów i bonus. Pechowo dla niego rozpoczęły się niedzielne zawody, gdyż w pierwszym swoim starcie zaliczył dwa upadki, co spowodowało spore straty sprzętowe. Opowiedział nam o tym w poniższym wywiadzie sam zainteresowany.

 

Za Tobą, jak na razie, najlepsze zawody w tym sezonie. Pokonałeś podwójnie Patryka Dudka i Pawła Przedpełskiego, a chwilę później skończyłeś bieg przed niepokonanym na tamten moment Wiktorem Lampartem. Twój dobry występ to zasługa zmian w sprzęcie czy dużej liczby treningów na grudziądzkim owalu?

Myślę, że od początku sezonu trenowałem najwięcej z całej drużyny w Grudziądzu. Wszyscy wiemy, jak wyglądał początek sezonu w moim wykonaniu, ale cały czas starałem się trenować i szukać czegoś w sobie, żeby poprawić wyniki. Już w ostatnim meczu z Lesznem zauważyłem, że moje motocykle fajnie jadą i są szybkie. Nawet telemetria pokazała, że rozwijałem naprawdę duże prędkości. Zabrakło mi jednak dobrych startów i pewności na motocyklu.

Myślisz, że Twój występ w derbach to dopiero początek dobrych wyników w twoim wykonaniu?

Cały czas trenuję i nie zwalniam tempa, żeby było jeszcze lepiej, więc na pewno po spotkaniu derbowym nie osiądę na laurach. Chciałbym, żeby moja zdobycz z tego meczu była moim minimum w następnych kolejkach.

Żużel. Starcia z ochroną, rzucanie krzesełkami i piwem. GKM pokazał zniszczenia po debrach! – PoBandzie – Portal Sportowy (po-bandzie.com.pl)

Żużel. GKM nie pozwolił Apatorowi zdobyć Grudziądza! Euforia i Fricke w powietrzu (ZDJĘCIA) – PoBandzie – Portal Sportowy (po-bandzie.com.pl)

Pechowo rozpocząłeś zawody, od dwóch upadków. Czy wpływ na to miały Twoje błędy, brak miejsca na pierwszym łuku, czy może coś w sprzęcie nie zagrało tak, jak trzeba?

Oglądając powtórki, na chłodno, zauważyłem, że były to też moje błędy, ale było trochę ciasno. Mogłem zachować się inaczej i rozegrać pierwszy łuk w inny sposób, aczkolwiek jak siedzimy na motocyklu to wszystko dzieje się bardzo szybko, zaczynają działać instynkty i dlatego zachowałem się tak jak było to widać w telewizji.

Czy Twój sprzęt mocno ucierpiał po tych upadkach?

Tak, po pierwszym upadku praktycznie cały motocykl był skasowany i nie nadawał się do jazdy. Po drugim upadku ucierpiała mocniej również druga maszyna i moi mechanicy z dwóch motocykli składali jeden, więc nie ukrywam, że mój sprzęt naprawdę mocno ucierpiał. Dużo części jest do wymiany. Chłopacy  w poniedziałek od rana siedzą przy sprzęcie i doprowadzają go do stanu użyteczności. Całe podwozie musi być wymienione na nowe, bo ucierpiało w nim praktycznie wszystko co jest możliwe.

Na koniec mam najważniejsze pytanie. Jak się czujesz po tych upadkach i czy nic Ci nie dolega? 

Wiadomo, przy każdym upadku są jakieś potłuczenia, ale nie ma tragedii. Myślałem, że będzie gorzej wstać z łóżka, aczkolwiek nie jest źle.

Rozmawiał NORBERT OBWIOSŁO

CZYTAJ TAKŻE

Żużel. Fatalna końcówka meczu sprawiła, że przegrali derby. „Mieliśmy na początku zbyt dobre ustawienia

Żużel. Kibice walczą o stadion. „Żużel już tam nie wróci”

Żużel. Jechali na truskawki, a zostali na żużlu, czyli żużel w Wolfslake (REPORTAŻ)