Chris Morton wraz ze swoimi kompanami Johnem Curtisem i Derekiem Richardsonem przemierzają Europę w drodze na Stadion Olimpijski we Wrocławiu. Grupa ma za sobą już trudną górzystą część Niemiec. I choć były żużlowiec i jego towarzysze muszą wykrzesać się z siebie jeszcze dużo energii, nie zamierzają się poddawać i chcą w sobotę zameldować się we Wrocławiu. 

 

Przypomnijmy, że wyprawa Mortona, Curtisa i Richardsona zaczęła się już 10 dni temu. Kolarze wyruszyli z Cardiff i sukcesywnie pokonują każdego dnia zaplanowane części trasy. Syn Chrisa Mortona przekazał nam, że panowie czują wielką determinację, by ukończyć swoją podróż.

– Ostatnie kilka dni były dla nich wyzwaniem i muszą sięgać do głębokich rezerw sił. Wasze wiadomości są dla nich bardzo ważne i pomagają im nie poddawać się. Wielu, którzy znają mojego tatę, wie, że kocha wyzwania, ale to jest wyjątkowo heroiczna próba.

Rowerowa podróż Mortona i jego kompanów została zorganizowana w celu zebrania pieniędzy dla fundacji Ben Fund, która wspiera żużlowców po wypadkach. Można ją wspomóc poprzez ten LINK.

W akcji weźmie udział więcej osób. Po polskiej stronie do jazdy włączyć ma się także Marek Cieślak. Legendarny trener w niedawnej rozmowie z nami przyznał, że bardzo chętnie zgodził się, aby spotkać się w trasie ze swoim byłym kolegą z angielskich torów.

Żużel. Legendarny trener ruszy w rowerową trasę z kumplem z toru! „To dla mnie dużo zabawy

– Pierwszy raz biorę udział w takiej akcji. Nie zastanawiałem się długo. Ja jeżdżę cały czas, więc będzie mi miło pojechać z grupą i nie będzie to dla mnie żaden problem – powiedział nam Marek Cieślak.

W inicjatywę włączył się także Ove Fundin. Były mistrz świata weźmie udział w ostatnim odcinku trasy. Podczas ostatniej części trasy, dołączą do niej także przedstawiciele naszej redakcji – Łukasz Malaka oraz Krzysztof Sałaga. Osoby, które byłyby zainteresowane podjęciem wyzwania przejechania odcinka Legnica – Wrocław, prosimy o kontakt mailowy pod adresem: [email protected].

CZYTAJ TAKŻE

Żużel. Jest wielki powrót do GP! Znamy kolejną dziką kartę

Żużel. Kibice Falubazu ukarani! Zabraknie ich w Lublinie!