fot. Sebastian Daukszewicz
W dalszym ciągu nie jest pewne to ile zespołów otrzyma licencję na starty w Krajowej Lidze Żużlowej. Jak wiadomo nieoficjalnie, część klubów walczy z czasem i negocjuje z zawodnikami, aby Ci podpisali ugody na spłatę należności z sezonu 2025, co umożliwi klubom otrzymanie licencji na następne rozgrywki.

Wspomnianą propozycję otrzymał między innymi zawodnik Wybrzeża Gdańsk, Niels Kristian Iversen, ale podobne rozwiązanie stosują też Speedway Kraków i Unia Tarnów. Klubom zostało coraz mniej czasu. Z tego co nam wiadomo, wszystkie dokumenty potwierdzające spłatę lub ugodę z zawodnikami powinny dotrzeć do centrali dzisiaj (czwartek, 18 grudnia) do godziny 11.

Żużel. Stal bez punktów aż do maja?! Komarnicki liczy na wygrane z… Motorem i Spartą! – PoBandzie – Portal Sportowy

Żużel. Nicki Pedersen ujawnia i mówi wprost! Waha się nad końcem kariery! – PoBandzie – Portal Sportowy

Klub z Krakowa parę tygodni temu bagatelizował informację o zaległościach wobec zawodników i zrobił sobie doskonały PR nie negując informacji o tym, iż w kręgu zainteresowań na sezon 2026 jest nie kto inny, jak trzykrotny indywidualny mistrz świata, Nicki Pedersen. Sytuacja, jak się okazuje, nie jest do końca tak różowa jak mogłoby się wydawać.

Jak ustaliliśmy, jeden z działaczy Speedway Kraków wczoraj negocjował z Maticiem Ivaciciem, aby ten zadowolił się wypłatą części środków w czwartek, a na resztę podpisał… ugodę. Krakowscy działacze wyznają zawodnikowi, że w momencie jeśli ten się na układ nie zgodzi i nie zawrze go do godziny 11, to klub nie dostanie licencji. Odwołują się również do sumienia zawodnika pisząc mu, że przez niego będą musieli ogłosić upadłość.

Ni mniej, ni więcej oznacza to, że żużlowiec dla dobra krakowskiego żużla ma podpisać ugodę, która – jak wiadomo – różnie jest przez kluby respektowana. Cała sytuacja wygląda prześmiesznie, choć oczywiście nie dla zawodnika. Panowie działacze najpierw chełpią się w mediach, iż negocjują z Pedersenem, będą mieli rekordowy budżet w sezonie 2026, a na końcu wychodzi na to, iż jeśli jeden z zawodników nie podpisze w ciągu paru godzin „ugody” i to nie na miliony, a na około 50 tysięcy, to klub upadnie.

Żużel. Dworakowski mówi o wyborze i zadaniach Dobruckiego. To zdecydowało – PoBandzie – Portal Sportowy

Żużel. Karnety ROW Rybnik jak na PGE Ekstraligę! Kibice ostro krytykują ceny! – PoBandzie – Portal Sportowy

O komentarz poprosiliśmy prezesa Speedway Kraków. – Nic nie wiem na temat wspomnianego sms-a. Na pewno nie ja go nie wysyłałem. Postępujemy zgodnie z regulaminem, jeśli chodzi o rozwiązanie sprawy z Maticiem Ivaviciem i liczymy na pozytywne zakończenie sprawy – mówi nam Mikołaj Frankiewicz i dodaje, że nie wie od kogo zawodnik otrzymał wspomnianego sms-a.

Z prezesem Speedway Kraków rozmawialiśmy przed godz. 9:00. Sytuacja jest bardzo dynamiczna zwłaszcza w świetle kończącego się czasu wyznaczonego przez Zespół ds. Licencji.