fot.: http://scunthorpe-speedway.com/
OLYMPUS DIGITAL CAMERA
Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on email
Share on whatsapp

Jason Garrity w młodym wieku świetnie rokował na brytyjskich torach, jednak w pewnym momencie jego kariera zaczęła hamować. Żużlowca nie omijały problemy i nawet, gdy wydawało się, że wyszedł na prostą to media społecznościowe obiegła informacja o jego kolejnych kłopotach.

 

W maju 2020 roku wydano wyrok skazujący Brytyjczyka na siedem i pół roku więzienia za włamania i kradzieże. The Mirror podawało również, że próbował wypłacić pieniądze z karty bankowej jednej z ofiar. Winny przyznał, że spotykał się z niewłaściwymi ludźmi i myślał, że są jego przyjaciółmi.

Żużel. Włókniarz wiedział o problemach Madsena. Mamy głos z klubu

Żużel. Co za słowa Rickardssona! „Zmarzlik mnie pobije. Pierwszy mu pogratuluję”

Kilka miesięcy temu jego wyrok został skrócony, a sam Jason zapowiedział powrót na tor. Odbył on nawet kilka treningów, a także wystąpił w zawodach dla amatorów, które wygrał. Temat ten wywołał dużo kontrowersji w brytyjskich mediach. Spora ilość fanów uważała za skandal fakt, że nie odsiedział on pełnego wyroku i dostał szansę na treningach.

Żużel. Tradycja podtrzymana. Weterani znów powspominają dawne czasy!

Gdy wydawało się, że 30-latek zaczyna układać swoje życie na nowo to media społecznościowe obiegła informacja, że niestety wrócił do więzienia. Co prawda oficjalnego potwierdzenia na ten moment próżno szukać, ale znajomi zawodnika nie mogą się z nim skontaktować. Na oficjalne informacje trzeba poczekać, ale nie wygląda to optymistycznie.

Żużel. Falubaz chce pójść za ciosem „Zapominamy co się stało”

Jason Garrity w przeszłości był mistrzem kraju do lat 15 oraz 19. Również w 2011 roku zwyciężył w mistrzostwach National League. Podczas swojej kariery reprezentował takie kluby jak chociażby Belle Vue Aces, King’s Lynn Stars czy Peterborough Panthers.