Gdańsk, eliminacje IMP
Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on email
Share on whatsapp

Wczorajsze eliminacje do IMP w Gdańsku bardzo pechowo zakończyły się dla Krystiana Pieszczka. Żużlowiec Texom Stali uczestniczył w groźnym wypadku z Adrianem Gałą, po którym udał się do szpitala. Jego występ w jutrzejszym spotkaniu z Energa Wybrzeżem stoi pod znakiem zapytania.

 

Klub za pośrednictwem mediów społecznościowych przekazał, że Pieszczek przechodzi obecnie rehabilitację. W Rzeszowie robią wszystko, by zawodnika postawić na nogi przed bardzo ważnym spotkaniem.

– Krystian miał ciężki wypadek i jest mocno poobijany. Przechodzi rehabilitację i jest badany pod kątem ewentualnych zwichnięć czy innych urazów. Na ten moment szanse jego występu określiłbym na 50/50 – przekazał nam Michał Drymajło.

Ryzyko, że Pieszczka zabraknie w składzie jest więc dość spore. W klubie zdają sobie z tego sprawę i intensywnie rozpatrują różne scenariusze.

– Mamy trzy opcje w razie, gdyby Krystianowi nie udało się jednak wystąpić. Wieczorem czeka nas jeszcze na ten temat burza mózgów, więc wtedy najprawdopodobniej podejmiemy decyzję – wyjaśnił prezes Stali.

Być może jednym z zawodników, który mógłby wskoczyć do składu za Pieszczka jest Mateusz Świdnicki. Michał Drymajło zaprzeczył bowiem ostatnim doniesieniom, które mówiły o dogadaniu się działaczy z jednym z drugoligowców w kwestii wypożyczenia 22-latka.

– Na ten moment żadnej oferty za Mateusza Świdnickiego nie ma. Wciąż jest naszym zawodnikiem i ma nasze pełne wsparcie. Nie wykluczam jednak żadnego scenariusza. Pamiętajmy, że mamy z Mateuszem dwuletni kontrakt, więc chcemy stworzyć mu jak najlepsze warunki do rozwoju. Dlatego pochylę się nad każdą ofertą, która się w przyszłości pojawi – zakończył sternik Stali.

Żurawie o punkty z Wybrzeżem powalczą w sobotę. Start spotkania zaplanowano na 16:30