Żużel. „Ceną była moja głowa”. Broszko przedstawi raport, wspomina o przestępstwach!

Ważne wieści dla kibiców Gezet Stali Gorzów! Na dniach do prezydenta Jacka Wójcickiego ma trafić wyczekiwany raport Patryka Broszki. Były wiceprezes i dyrektor zarządzający klubu twierdzi, iż jest to niezbędne, aby Stal mogła stawiać dalsze kroki. Zdradził też, że w dokumentach znajdą się informacje o tym, że w klubie dziewięciokrotnych mistrzów Polski mogło dochodzić do przestępstw.

O rozliczeniach poprzednich władz klubu znad Warty mówi się właściwie od opublikowania informacji o gigantycznym zadłużeniu klubu w 2024 roku. Kibice mocno na nie wyczekują, a brak konkretów z pewnością nie pomógł w budowaniu frekwencji w minionych rozgrywkach. Niebawem mają się jednak pojawić nowe wiadomości.

Żużel. Łaguta wcale się nie wahał?! Protasiewicz o kulisach bomby Sparty Wrocław – PoBandzie – Portal Sportowy

Żużel. Lublin musi zatrzymać Zmarzlika? Mówi o przyszłości Motoru! – PoBandzie – Portal Sportowy

Patryk Broszko zabrał głos pierwszy raz po dłuższej przerwie w programie „Fabryczna 19” w Telewizji Gorzów. Nie chciał on oceniać relacji z poszczególnymi pracownikami Stali, ale ujawnił, że niebawem raport pojawi się u prezydenta.

– Na dniach będzie informacja. Złożę prezydentowi miasta Gorzowa raport z tego, co dowiedziałem się wertując dokumenty z poprzednich lat – mówi Patryk Broszko.

– Jak dla mnie są czynności, które noszą znamiona czynów inkryminowanych, czyli przestępstw – przyznaje.

Taka decyzja może zaskakiwać wielu kibiców. Podczas pamiętnej konferencji, na której były wiceprezes, otoczony segregatorami z dokumentami, ogłaszał pożegnanie z klubem wspominał o tym, że nie dano mu rozliczyć przeszłości Stali. Ostatecznie doszedł on do wniosku, iż dobrze, aby sprawa została zamknięta nawet jeśli nie pracuje on już dla klubu.

Żużel. Doyle przeprowadził rewolucję! Zaskoczy wszystkich? – PoBandzie – Portal Sportowy

Żużel. Co z karierą Pawła Miesiąca? Ma kontrakt w Polsce – PoBandzie – Portal Sportowy

– Nie wiem czy to będzie petarda, mi nie na tym zależy. W szczególności w okresie świąteczno-noworocznym miałem okazję spotkać się z kibicami ze swojej rodziny. Każdy mówi: „nie kupujemy karnetów, bo nie ma rozliczeń”, „nie będziemy chodzić, bo nie ma rozliczeń”. Pomyślałem sobie, że skoro na tym etapie mam pewnie dużą większą wiedzę niż obecne władze Stali Gorzów, jeżeli rzeczywiście zajęły się tym tematem, to trzeba postawić kropkę nad i – dodaje.

Po wspomnianych zmianach w klubie najwięcej mówiło się właśnie o rozstaniu z Broszko. Sugerowany, że w tle mogła być miejska polityka. Takie wieści dotarły też do samego zainteresowanego.

– Czy poszedł deal polityczny? Z informacji, które do mnie dotarły było jakieś porozumienie, a ceną tego porozumienia była moja głowa. Dlatego mnie dzisiaj w Stali Gorzów nie ma – powiedział Patryk Broszko.